Pewnie nie, ale faktem jest, że najdroższa Skoda w historii marki kosztuje dokładnie 193 550 zł. Jeśli zamówicie ją w wersji 7-osobowej dopłacicie kolejne 4 tys. zł, a za pakiet "Fresh" - 3,9 tys. zł (system nawigacji, lepsze audio oraz system utrzymania toru jazdy). To sprawi, że cena przekroczy 200 tys. zł!

Usportowiony SUV to nowość w ofercie. Model kupicie tylko z jednym silnikiem – diesel 2.0 Bi-TDI o mocy 240 KM i 7-biegową skrzynią dwusprzęgłową DSG. W kabinie nie usłyszycie jednak klekotu, bo Skoda puszcza podczas jazdy dźwięk silnika benzynowego z głośników.

Wyposażenie standardowe tego Kodiaqa jest bogate, jak przystało na wersję RS. Znajdziecie tu: napęd na cztery koła, adaptacyjne zawieszenie DCC, wirtualny kokpit z dodatkowym trybem „Sport”, 20-calowe obręcze kół ze stopów metali lekkich Xtreme oraz reflektory w technologii LED. W ramach opcji dodatkowych nowy SUV oferuje natomiast m.in. otwierany dach panoramiczny, pakiet multimediów z wyświetlaczem o przekątnej 9,2 cala, adaptacyjny tempomat oraz systemy bezpieczeństwa, takie jak: czujnik martwego pola Blind Spot Assist, Lane Assist i Emergency Assist.