• Innowacyjny system nadzorujący dynamikę jazdy sprzyja neutralnemu (i szybkiemu) prowadzeniu auta z napędem na przednią oś
  • Zmodyfikowany turbodoładowany silnik rozwija moc 300 KM i maksymalny moment obrotowy 400 Nm
  • Specjalny tryb Nürburgring do jazdy po torze wyścigowym to kolejny wyróżnik Clubsporta

Jest kilka takich samochodów, w przypadku których wystarczą dwie, trzy litery i już dokładnie wiesz o co chodzi. Np. SL – roadster, luksus, Mercedes. Tak samo jest z GTI – Golf, auto sportowe do codziennego użytku. Teraz Volkswagen dokłada jeszcze coś ekstra – GTI z przydomkiem Clubsport.

Fani Golfa GTI pewnie pamiętają, że w 2016 r. na 40-lecie Golfa GTI pojawił się taki wariant, wtedy starczyło mu 265 KM (z boostem chwilowo 290 KM). W tym samym roku Volkswagen wypuścił jeszcze krótką serię 400 egzemplarzy Golfa GTI Clubsport S. Ta 310-konna odmiana GTI w maju 2016 r. wynikiem 07:49:21 ustanowiła rekord okrążenia na Północnej Pętli Nürburgringu dla samochodów z napędem na przednią oś.

Volkswagen Golf GTI Clubsport – znaki szczególne

Nowy 300-konny Golf GTI Clubsport jest o 55 KM mocniejszy od zwykłego GTI. Stylistycznie różni się od niego „otwartym” przednim zderzakiem z wielkimi aerodynamicznymi skrzydłami i nowym splitterem, zwiększającym docisk przedniej osi. Do tego podwójny spoiler dachowy, przeciwdziałający unoszeniu tyłu, dyfuzor i owalne końcówki wydechu zamiast okrągłych, rozstawione o 40 mm dalej na zewnątrz. Drobiazgi? Dla fanów są one ważne.

Jeszcze ważniejsza jest jednak elektronika. Nowy system zarządzający dynamiką jazdy, w który wyposażono także słabszego Golfa GTI, nadzoruje współpracę elektronicznych szper i (opcjonalnych) regulowanych amortyzatorów. Nowością jest włączenie do systemu elektromechanicznej szpery przedniej osi. Współdziałające podzespoły powinny wyeliminować podsterowność typową dla samochodów z przednim napędem. Sprawdzimy to w teście. Całkiem nowy jest też torowy tryb jazdy – do wyboru profili w Golfie GTI Clubsporcie dołączył specjalny, w którym wszystkie podzespoły decydujące o dynamice przystosowano do pokonania legendarnej Nordschleife Nürburgringu.

Karsten Schebsdat, szef działu dynamiki jazdy, komentuje to tak: „Dzięki połączeniu systemów w sieć nowy Golf GTI Clubsport prowadzi się bardziej neutralnie i precyzyjniej niż klasyczne GTI.”

Poza tym da się nim jeździć jeszcze szybciej. Clubsport przyspiesza od startu do „setki” w mniej niż 6 s i osiąga maksymalną prędkość 250 km/h. Ciekawe, czy Volkswagen Golf GTI Clubsport okaże się szybszy niż Honda Civic Type R.