Masowe bankructwa dilerów samochodowych w Rosji. A to dopiero początek

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W Rosji zbankrutowało kilkuset dilerów samochodowych, a około 30% pozostałych jest zagrożonych bankructwem.
  • Sprzedaż nowych samochodów spadła o ponad 20% w porównaniu do 2024 roku.
  • Kryzys dotyka głównie dealerów w dużych miastach, gdzie liczba salonów spadła o 9%.
  • Wysokie oprocentowanie kredytów, rosnące ceny samochodów oraz inflacja wpływają na spadek popytu.
  • Sprzedaż samochodów w Rosji jest obecnie 2-2,5 razy mniejsza niż 10 lat temu.
  • Tylko w tym roku sprzedaż nowych samochodów w Rosji zmalała w stosunku do 2024 r. o ponad 20 proc.
  • W Rosji zamykają się salony samochodowe wszelkich marek – w tym chińskich, które opanowały rynek
  • Około 30 proc. pozostałych dilerów samochodowych od miesięcy nie zarabia na pokrycie kosztów
Rosja bardzo dobrze poradziła sobie z brakiem europejskich producentów samochodów, którzy wycofali się z tamtejszego rynku, porzucili fabryki i w miarę możliwości zabezpieczyli swój know-how. Bardzo pomogli Chińczycy, którzy z radością zaoferowali "bratnią pomoc": gotowe samochody oraz myśl techniczną gotową do zaimplementowania w rosyjskich fabrykach. W Rosji zaroiło się od dealerów chińskich samochodów, szybko pojazdy te zaczęły być widoczne na ulicach. Ale narastający kryzys robi swoje i najwyraźniej zaczął on boleśnie dotykać branżę motoryzacyjną: od stycznia do początku września liczba salonów samochodowych w Rosji spadła o 9 proc. – do 7284 punktów dilerskich – czytamy m.in. w "Moscow Times" (dane źródłowe pochodzą z serwisu Yandex cytowanych także przez Forbesa).

Czy branża motoryzacyjna w Rosji zmaga się z kryzysem?

W największym stopniu kryzys dotyka dealerów w dużych miastach. Przykładowo ich liczba w Rostowie nad Donem spadła o 29,3 proc., w Woroneżu o blisko 19 proc., a w Krasnojarsku o ponad 17 proc.
Dalsza część tekstu pod filmem:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Moscow Times cytuje prezesa Rosyjskiego Stowarzyszenia Dealerów Samochodowych (ROAD), który tłumaczy, że źródłem problemów jest brak popytu na nowe samochody. Aut nie brakuje, ale nie ma ich komu kupować, co przekłada się na zły stan branży motoryzacyjnej. Około 30 proc. spośród dealerów, którzy nadal utrzymują się na rynku, zagrożonych jest bankructwem. Bardzo trudno jest utrzymać salon samochodowy, sprzedając 220-250 samochodów rocznie i gdy ta sprzedaż ciągle spada.

Jakie samochody można kupić w Rosji?

Rosyjski masowy rynek samochodowy opanowany jest przez chińskie marki. Chińczycy bardzo chętnie sprzedają swoje samochody, ale przecież sami ich nie kupią. Dlatego obecnie zamykane są zarówno salony oferujące samochody chińskich marek, jak i te, w których kupuje się samochody luksusowe – wiele z nich jest przywożonych do Rosji w ramach "importu alternatywnego". Moscow Times pisze o zamknięciu salonu Lamborghini w Moskwie, a także o zamykanych salonach BMW.
Salon samochodowy
ViDI Studio / Shutterstock
Salon samochodowy

Jak wygląda sprzedaż samochodów osobowych w Rosji?

Obecnie sprzedaż samochodów w Rosji jest 2-2,5 raza mniejsza niż jeszcze 10 lat temu. Tylko od stycznia do sierpnia 2025 r. sprzedaż samochodów w Rosji spadła o 23 proc. rok do roku. Eksperci przewidują, że do końca 2025 r. sprzedaż będzie niższa o około 20 proc. w porównaniu do 2024 r. i nie przekroczy w całym roku liczby 1 mln 250 tys. aut.
Dla porównania: w ubiegłym roku w Polsce sprzedano łącznie ponad 618 tys. samochodów osobowych i dostawczych i w tym roku zapewne będzie podobnie. To oznacza, że w Rosji – kraju pod względem liczby ludności blisko 4-krotnie większym niż Polska, sprzedaje się tylko dwa razy więcej samochodów. I to z tendencją spadkową.

Jakie są przyczyny kryzysu w branży motoryzacyjnej w Rosji?

Moscow Times pisze o wysokim oprocentowaniu kredytów samochodowych, ograniczonej dostępności do tych kredytów, wysokich i rosnących cenach nowych samochodów (także z powodu rosnących podatków), o wysokiej inflacji, a także o tym, że ludzie zaczynają za wszelką cenę oszczędzać.
To bardzo ciekawe: The Moscow Times, który obecnie ma biuro w Amsterdamie (Holandia), od 2022 r. jest blokowany w Rosji, od 2023 r. ma status "obcego agenta", a od 2024 r. znajduje się na liście "organizacji niepożądanych w Rosji" – wydawałoby się więc, że ma trzeźwą ocenę sytuacji.
A jednak w ani jednym zdaniu artykułu w tym serwisie na temat kryzysu w rosyjskiej branży motoryzacyjnej nie pada słowo "wojna" jako ewentualna przyczyna tej sytuacji. Intuicja podpowiada, że nie jest to przypadek.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!