Nadjeżdża następca Murcielago

Piotr Burchard
Piotr Burchard
Tych szczegółów producent jak dotąd ujawnił niewiele, jednak krążące w sieci zdjęcia zamaskowanego pojazdu w fazie testów nie pozostawiają złudzeń - Jota będzie godnym następcą Murcielago. Samochód ma posiadać wszystkie geny typowe dla marki: będzie więc niski, mocny i wyrazisty. Pod maską montowana będzie monstrualna, 700-konna „V12-ka” o poj. 6,5l. Moc ma być przekazywana na wszystkie koła. Aluminiowa rama przestrzenna oraz zastosowanie karbonu mają znacznie obniżyć masę pojazdu. Obecne Murcielago waży 1665 kg, wersję LP 670-4 Super Veloce „odchudzono” o 100 kg. Lamborghini Jota ma być jeszcze lżejsze. Optycznie samochód, z charakterystycznymi dla marki otwieranymi do góry drzwiami, będzie się wzorował na modelu Reventon.
Nadjeżdża następca Murcielago
Nadjeżdża następca MurcielagoAuto Świat
Ale zaraz… Jota? Fanom włoskiej marki nazwa ta na pewno obiła się już o uszy. Na początku lat 70-tych ubiegłego wieku włosi zbudowali prototyp na bazie ważącego 1350 kg modelu Miura. Częściowo aluminiowa karoseria, szyby z plexi i inne „zabiegi odchudzające” pozwoliły obniżyć masę tego unikatu o 460 kg. Silnik z kolei wzmocniono do 440 KM. Miał on wówczas rozpędzać Jotę do setki w 3,6s. Niestety samochód nigdy nie jeździł po torze. Został sprzedany, uległ wypadkowi i doszczętnie spłonął.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu