Logo

Tokio Motor Show 2007: Mazda Taiki - kosmiczna aerodynamika

Lesław Sagan
Lesław Sagan
Dodaj w Google
To dwumiejscowe coupe o długości całkowitej 4,6 metra napędzane jest nowa generacją silnika Wankla. Futurystyczne nadwozie ma wyjątkowo korzystny współczynnik oporu powietrza cx=0,25. Otwory w nadwoziu pozwalają na przepływ powietrza zapewniający optymalny docisk pojazdu do podłoża. Wyjątkowe są także 22-calowe obręcze kół stylizowane na łopatki turbiny.
Wnętrze przypomina pojazd z filmu Star Trek. Niezwykłe kształty i technologie przyszłości. Sterowanie urządzeniami pokładowymi odbywa się bez zdejmowania ręki z koła kierownicy. W tym celu stworzono wielofunkcyjne elementy sterujące oraz zamontowano wyświetlacz ciekłokrystaliczny.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Duże znaczenie mają tez barwy poszczególnych elementów wnętrza. W części sterującej zastosowano ciemne barwy, a część pasażerska jest biała. Zdaniem designerów ma to znaczenie psychologiczne dla podróżnych. Taiki ma długość całkowitą 4,6 metra i miejsce dla dwóch osób.
Wielkość obrotów silnika i prędkość pojazdu ukazywana jest na wyświetlaczu za pośrednictwem diod LED.
Nowy koncept Mazdy nie jest tylko pojazdem koncepcyjnym i zapewne wiele jego elementów zobaczymy w nowych modelach tej marki. Napędzany jest silnikiem typu Wankel o nazwie Renesis 16X o pojemności 2 x 0,8 l (1,6 l), który zapewne wkrótce znajdzie się w ofercie japońskiego producenta. Mazda Taiki w liczbachdługość4620 mmszerokość1950 mmwysokość1240 mmrozstaw osi3000 mmpojemność silnika2x0,8 l (1,6 l wankel)liczba miejscdwumiejscowe coupéskrzynia biegówdwusprzęgłowa 7-stopniowa
Autor Lesław Sagan
Lesław Sagan
Powiązane tematy:TargiTokio Motor ShowMazda

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!