Ferrari stworzyło iPhone’a na kołach. Wystarczy spojrzeć na ekran w środku
Ferrari Luce szykuje się do debiutu. Samego auta Włosi jeszcze nie pokazali, ale zaskoczyli wszystkich, ujawniając już jego wnętrze. Gdyby zakryć znaczek na kierownicy, można by pomyśleć, że to jakiś szalony restomod. Tymczasem zasiedli państwo w nowym, zupełnie seryjnym włoskim supersamochodzie, który ma podbić nowe dla marki terytorium. Nie bez powodu maczał w nim palce jeden z dawnych inżynierów Apple. Zresztą od razu widać, co jest jego dziełem.