Logo
autopromocja Kup subskrypcję
Wiadomości
Aktualności
Auto Świat - Archiwum
Motocykle
Multimedia
Premiery
Targi samochodowe
Turystyka
Używane
Co warto kupić
Testy długodystansowe
Rankingi aut używanych
Ogłoszenia REKLAMA
Porady
Prawo
Eksploatacja
Prawo jazdy
Kupno i sprzedaż
Wszystko o LPG
Wszystko o silniku
Testy
Porównania samochodów
Testy nowych samochodów
Klasyki
Oldtimer
Youngtimer
TV
Auto Świat PitStop
Auta bez ściemy
Auto Świat Go
Samochód Błażeja
Testy i prezentacje
Używane bez ryzyka
EV
Wiadomości
Testy
Porady
UTO
Polecamy
Poradniki zakupowe
Oferty dilerów
Auta elektryczne i hybrydowe
Dobry warsztat
Porady dla kierowców
Porady dla warsztatów
Treści premium
wypadek

wypadek

wypadekk234

Rekordowy regres w Polsce. Nieubezpieczony kierowca musi zwrócić 4,7 mln zł

Uszkodzona ciężarówka na autostradzie A15 pod Rotterdamem

Ponad 150 mandatów za fotografowanie wywróconego tira. Policja w Holandii nie miała litości

Crash test Chery Tiggo 9

Dwa SUV-y Chery rozbite na moich oczach. Zobaczyłem, jak bezpieczne są chińskie auta

Dwa kompletnie nowe samochody, jedna hala, odliczanie, a następnie wielki huk i setki porozrzucanych części. Tak wyglądał jeden z dni w Chinach, gdzie podczas Chery International Summit 2025, producent postanowił udowodnić nam, że to, co jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia, dziś jest już na porządku dziennym. Dwa modele Tiggo 9 rozbite w drobny mak pokazały, gdzie są Chińczycy w kontekście budowania samochodów.
Mateusz Pokorzyński
Mateusz Pokorzyński
Chowana elektryczna klamka w samochodie

Spieszcie się kochać elektryczne klamki, bo także w UE są już na celowniku

Najmocniejszy dotąd sygnał przyszedł z Chin, gdzie trwają prace nad zakazaniem stosowania chowanych klamek w nowych samochodach już w połowie 2027 roku. Elektryczne klamki stały się niemal z dnia na dzień tematem także w UE: chodzi o taką konstrukcję, która w razie awarii zasilania uniemożliwia ucieczkę z płonącego samochodu i utrudnia ratownikom dostanie się do samochodu z zewnątrz. Potencjalnym celem nadchodzących regulacji i zakazów jest oczywiście Tesla, ale nie tylko Tesla.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Pas ruchu dla rowerów w Niemczech – zdjęcie ilustracyjne

Rowerzysta wjechał w samochód częściowo stojący na drodze dla rowerów. Zaskakujący wyrok sądu

Kierowca samochodu zatrzymał się podczas przejeżdżania przez rondo, unieruchomiony wśród innych aut stojących w korku – częściowo stojąc na drodze dla rowerów. Uderzył w niego nadjeżdżający z dużą prędkością rowerzysta jadący na rowerze elektrycznym. Sprawa trafiła do sądu, który musiał rozstrzygnąć: kto jest winien albo – lepiej powiedzieć – kto jest winien bardziej. Czy kierowca, który zatrzymał się na drodze dla rowerów czy też rowerzysta, który mógł go ominąć? Wyrok jest pouczający dla obu stron.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Auto z rosyjskiej ambasady dachowało na warszawskiej Wisłostradzie

Auto z rosyjskiej ambasady dachowało na warszawskiej Wisłostradzie

Dokładnie o 19.06 na zjeździe z wiaduktu nad ulicą Krasińskiego w Warszawie doszło do zderzenia, w którym uczestniczyła Dacia z tablicami dyplomatycznymi oraz trzy inne samochody. Ruch na Wisłostradzie został całkowicie wstrzymany w obu kierunkach. Jedna osoba została przewieziona do szpitala, a zdarzenie uznano za kolizję. Samochód należał do ambasady Rosji.
Stłuczka

Moja ciotka skręcała w prawo na zielonym. Straciła zderzak, bo kierowca busa zignorował S-3

Na szczęście wszystko działo się przy małej prędkości, a największym poszkodowanym jest niczemu winna Toyota Yaris, która straciła zderzak i musiała pojechać do serwisu. Moją ciotkę zaskoczył kierowca busa, który postanowił na chwilę zapomnieć, jak działa strzałka w lewo. To wyjątkowo częsty zanik pamięci wśród polskich kierowców. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa sygnalizator S-3.
Filip Trusz
Filip Trusz
Trzy auta zderzyły się na S2 w Warszawie (screenshot/Facebook/bandyci.drogowi)

Niebezpieczne manewry na S2. Trzy auta rozbite w kilka sekund [WIDEO]

Na trasie S2 w Warszawie doszło do zderzenia trzech samochodów — Renault, Porsche i Hyundaia. Kolizja, która miała miejsce w sobotę około godziny 11.00, zablokowała wszystkie trzy pasy ruchu na ponad godzinę, powodując poważne utrudnienia w ruchu. Policja ustaliła, że winę za zdarzenie ponosi kierowca Renault.
Dziennikarze serwisu Auto Świat
Dziennikarze serwisu Auto Świat
Wewnętrzna elektryczna klamka w tesli nie zadziała, jeśli doszło do usterki elektrycznej

Zginęli przez źle zaprojektowane klamki. Po latach Tesla będzie wymyślać je od nowa

Samochody Tesli – jak większość aut na prąd i hybryd Plug-in – ma dwa akumulatory: wysokonapięciowy odpowiedzialny za zasilanie napędu i typowy także dla aut spalinowych akumulator 12V, który odpowiada za działanie elementów wyposażenia, w tym elektrycznie sterowanych szyb i zamków we drzwiach. Gdy "mały" akumulator padnie albo dojdzie do usterki instalacji, drzwi się nie otworzą ani z zewnątrz, ani od wewnątrz. Tymczasem awaryjny system mechanicznego otwarcia drzwi w Teslach zaprojektowano w tak bezmyślny sposób, że samochody tej marki stają się śmiertelną pułapką – ostatnio w Niemczech zginął z tej przyczyny ojciec z dwójką dzieci. Tesla przyznaje po latach, że problem jest – i pracuje nad zmianą. Ale nie tylko Tesla ma ten problem.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Wypadek na A1

Stuningował auto, a potem je stracił. Odszkodowania nie będzie, bo tuning...

Warte co najmniej kilkaset tys. zł BMW kierowane przez Sebastiana M. – kierowcę oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 – było ubezpieczone. Ojciec oskarżonego, który był formalnym użytkownikiem samochodu, ubiegał się w związku z tym o odszkodowanie za zniszczone auto. Ale odszkodowania nie będzie. Ubezpieczyciel, który miał wgląd w materiały zebrane przez prokuraturę, odmówił wypłaty odszkodowania, ponieważ przed wypadkiem samochód przeszedł tuning zwiększający maksymalną prędkość – napisał Fakt. To oznacza, że analogiczne problemy mogą mieć inni właściciele stuningowanych samochodów.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Stłuczka

Sąd Najwyższy: kosztorysowe odszkodowanie z OC bez względu na to, czy naprawiasz samochód. Czarny dzień dla ubezpieczycieli

Sąd Najwyższy ma złą wiadomość dla ubezpieczycieli "tnących" odszkodowania na potęgę, uzależniających kwotę wypłaty od naprawy samochodu albo pomniejszających wysokość odszkodowania przy użyciu wątpliwych pretekstów i wycen zaprzyjaźnionych warsztatów. Możesz w ogóle nie naprawiać samochodu i dostać odszkodowanie według kosztorysu z warsztatu, możesz naprawić auto sam i dostać pieniądze na profesjonalną naprawę – tak orzekł Sąd Najwyższy. Przy okazji dowiadujemy się, że odszkodowanie nie może być pomniejszone o rabaty, na jakie rzekomo poszkodowany może liczyć w warsztacie.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Samochodowe EDC, czyli co warto wozić w aucie?

Cztery praktyczne akcesoria, które warto mieć w samochodzie. Nie są obowiązkowe, ale mogą uratować życie

W samochodzie zgodnie z polskimi przepisami obowiązkowo muszą znajdować się tylko dwie rzeczy. Jest to trójkąt ostrzegawczy i gaśnica. Właśnie o te dwie rzeczy może policjant zapytać podczas kontroli, a za ich brak może ukarać mandatem, którego wysokość w teorii waha się od 20 do nawet 5 tys. zł. Oprócz nich są jednak także inne rzeczy, które, choć nie są wymagane przepisami mogą okazać się niezwykle pomocne w sytuacjach awaryjnych.
Paweł Krzyżanowski
Paweł Krzyżanowski
Wypadek

Metoda "na wypadek" rujnuje budżet. Oszuści często z niej korzystają

Oszuści nie przestają zaskakiwać swoją bezwzględnością. Po znanej od lat metodzie "na wnuczka" pojawiła się inna, jeszcze bardziej perfidna forma wyłudzania pieniędzy – metoda "na wypadek". Wykorzystując emocje i strach o bliskich, przestępcy potrafią w krótkim czasie pozbawić ofiary całych oszczędności.
Mateusz Pokorzyński
Mateusz Pokorzyński
Dramatyczne nagranie z Czech. Tak skończyła się ucieczka przed policją (fot. screen: Facebook/bandyci.drogowi)

Dramatyczne nagranie z Czech. Tak skończyła się ucieczka przed policją [WIDEO]

W Czechach kierowca próbował uciec policjantom, którzy chcieli go skontrolować. W pewnym momencie wjechał na tory kolejowe wprost pod nadjeżdżający pociąg. Maszyna uderzyła w pojazd z ogromną siłą. Do sieci trafiło nagranie, na którym uwieczniono dramatyczne sceny.
AnG
AnG
Katastrofa kolejowa pod Otłoczynem - 19.08.1980

Największa katastrofa kolejowa w PRL-u. Maszynista sfałszował dokumenty

Pasażerowie pociągu relacji Kołobrzeg-Łódź wracali z turnusu wypoczynkowego nad Bałtykiem. Spokojnie spali w swoich wagonach, bo dopiero za kilka godzin mieli spokojnie dotrzeć do stacji docelowej. Nagle na tym samym torze pojawił się pociąg towarowy. Maszynista go nie zauważył. Tak doszło 19 sierpnia 1980 r. do tragedii pod Otłoczynem — największej katastrofy w historii polskiego kolejnictwa.
Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec
Hyundai uderzył w zabytkową Syrenę 105. Dwie osoby nie żyją, cztery trafiły do szpitala

Hyundai uderzył w zabytkową Syrenę 105. Dwie osoby nie żyją, cztery trafiły do szpitala

Na drodze krajowej 42, pomiędzy Kluczborkiem a Wołczynem, doszło do poważnego wypadku, w którym zginęły dwie osoby, a cztery zostały ranne. Według wstępnych ustaleń policji, 52-letni kierowca syreny 105 z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i zderzył się czołowo z hyundaiem prowadzonym przez 42-letnią kobietę. Obecnie służby pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Sebastian Majtczak jest podejrzany o spowodowanie wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina (screen: Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim)

Znamy akt oskarżenia Majtczaka. Zamontował w BMW "pchełkę", żeby wiedzieć o policji

9 września 2025 r. Sebastian Majtczak stanie przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. To będzie początek głośnego procesu dotyczącego tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła 3-osobowa rodzina jadąca Kią. W akcie oskarżenia pojawiły się wzmianki o licznych modyfikacjach BMW 34-latka – szczególną uwagę zwraca nielegalna "pchełka".
Krzysztof Grabek
Krzysztof Grabek
Policjanci kontrolujący kierowcę. Zdjęcie ilustracyjne

Tragiczna doba na polskich drogach. W jeden dzień długiego weekendu zginęło 21 osób

Całą Polskę obiegły przerażające zdjęcia z przejazdu kolejowego pod Poznaniem, gdzie w samochodzie osobowym zginęły cztery osoby. Wypadków ze skutkiem śmiertelnym było jednak w piątek znacznie więcej. Policja opublikowała statystyki i apeluje do kierowców o bezpieczną jazdę.
Filip Trusz
Filip Trusz
25815511 - DACHOWA ŚMIERTELNY WYPADEK NA PRZEJEŹDZIE KOLEJOWYM (wypadek na przejeździe kolejowym w miejscowości Dachowa)

Czas na zmiany na przejazdach kolejowych. Mandat dwa tys. zł i 15 pkt karnych nie wystarcza

Do przerażającego zdarzenia doszło wczoraj w okolicach Dachowy i Borówca pod Poznaniem. Na przejeździe kolejowym zginęły cztery osoby, które samochodem osobowym wjechały pod rozpędzony pociąg. Akurat ten przejazd był niestrzeżony, ale to nie jedyna taka sytuacja w tym tygodniu. Może czas na zmiany na przejazdach? Eksperci apelują o nie od dłuższego czasu. Sam mandat dwa tys. zł i 15 pkt karnych nie wystarcza.
Filip Trusz
Filip Trusz
Jechali pod prąd korytarzem życia na autostradzie A4

Jechali pod prąd autostradą A4, żeby nie stać w korku. Kierowcy nie unikną kary

Nieodpowiedzialność za kierownicą znowu dała o sobie znać. Jak informowaliśmy, w niedzielę 3 sierpnia na autostradzie A4 w okolicach Kątów Wrocławskich utworzył się zator z powodu wypadku z udziałem samochodu osobowego i motocykla. Niestety część kierowców, zamiast zachować spokój i postępować zgodnie z przepisami, postanowiła wykorzystać korytarz życia do jazdy pod prąd. Nagrania zostały zabezpieczone przez policję, więc "sprytniejsi" nie unikną odpowiedzialności.
Wypadek na przejeździe kolejowym w Woli Filipowskiej

Groźny wypadek na przejeździe pod Krakowem. Pociąg przeciął dostawczaka na pół

Na przejazdach kolejowo-drogowych w Polsce, pomimo wielu kampanii społecznych i apeli służb, nadal dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń z powodu błędów kierowców. Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie ku przestrodze opublikowała nagranie ze strzeżonego przejazdu w Woli Filipowskiej. NA szczęście nikomu nic się nie stało, choć cała sytuacja wyglądała drastycznie.
Wypadek Tesli – zdjęcie ilustracyjne

Za jeden śmiertelny wypadek auta z włączonym Autopilotem Tesla zapłaci ponad 240 mln dol. A straci dużo więcej

W tej sprawie szokująca jest nie tylko wysokość odszkodowania, jakie ma zapłacić Tesla ofiarom pojedynczego wypadku. Zadziwia też zachowanie producenta, który najpierw wprowadził na rynek oprogramowanie samochodu nazwane z premedytacją tak, aby wprowadzić jak największą liczbę potencjalnych klientów i kierowców, a teraz umywa ręce i mówi: "winny jest tylko kierowca".
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • ...
  • 14
Logo
Redakcja Regulamin Polityka prywatności Mapa serwisu Reklama O nas
Social Media:
© 2026 Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. Powered by Ring Publishing Developed by RAS Tech
Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.