BMW M6 - Bawarski ekspres
Redakcja, 14.03.2009BMW M6 (E24)
Kiedy w roku 1970 do działu projektowania karoserii w BMW przyszedł zaliczony później do panteonu najwybitniejszych designerów motoryzacyjnych Paul Bracq, monachijska firma przeżywała swego rodzaju zapaść – robiła znakomite samochody, które jednak nie bardzo już się chciały podobać klientom.
Stworzony przez niego pojazd bazował zawieszeniowo na nowej serii 5, a do jego napędzania wykorzystano sześciocylindrowe jednostki z limuzyny BMW 7, wi'c ten typoszereg otrzymał oznaczenie „seria 6”. I właśnie jako „szóstk'” nowe coupé zaczęto wytwarzać pod koniec roku 1975.
A efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. Gdy na początku następnego roku model E24 coupé stanął w salonach, klienci oszaleli. Samochód był niesamowicie agresywny i elegancki zarazem, przeszklony i lekki, choć z potężną, szeroką, przyklejoną do jezdni karoserią, sugerującą wielką moc i wspaniałe osiągi. To, co obiecywał wygląd, auto dotrzymywało na drodze – oraz torze, gdzie pojawiło się natychmiast jako godny następca modelu 3000 CSL (wyścigowej wersji CSi). Wystarczy wymieniç, kto się nim ścigał w mistrzostwach Europy samochodów turystycznych: Hans-Joachim Stuck, Marc Surer, Gerhard Berger, Johnny Cecotto i Helmut Kelleners.
Wyścigowe początki drogowego potwora
Oczywiście, oni mieli do dyspozycji inaczej przygotowane napędy, jako że w zależności od przeznaczenia i homologacji „szóstka” mogła mieć na torze od 486 (wolnossąca) do prawie 800 KM (turbodoładowana), ale już podstawowy model 630 CS miał w sobie to „coś”, rozwijając z zasilanego gaźnikiem Pierburga silnika
180 KM. Wersja wyższa, 633 CSi, miała wtrysk paliwa i moc 200 KM. O dwa lata od nich młodszy model 635 CSi dysponował już silnikiem o pojemności 3,5 l, który przetrwał aż do połowy lat 90., stanowiąc niezrównany wzorzec rzędowej konstrukcji sześciocylindrowej dużej mocy. Jednostka ta miała 218 KM i pozwalała „szóstce” osiągnąć maksymalnie trochę ponad 230 km/h. Nic dziwnego, że właśnie z tym silnikiem o dwóch wałkach rozrządu i czterech zaworach na cylinder wydział BMW Motorsport stworzył
w roku 1983 wersję M635 CSi.
Właśnie ta przerażająca konkurencję wersja jest naszą bohaterką. Występowała ona na rynku pod dwiema nazwami: M635 CSi oraz – bardzo rzadko, tylko w Stanach Zjednoczonych, jako 645 CSi. Wyróżniała się optycznie tylko dwoma bardzo subtelnymi elementami: znaczkiem M i lekko pociągniętym w dół spoilerem pod przednim zderzakiem. Bo tylny, w formie skromnego gumowego skrzydełka na górnej krawędzi bagażnika, charakteryzował także „cywilną” wersję 3,5-litrową.
Komfort oraz dużo więcej niż standardowe wyposażenie
Już od 1972 roku, gdy pojawiła się seria 5, standardem samochodów BMW stał się kokpit, którego środkowa część wraz z konsolą środkową nachylała się w stronę kierowcy. Poza interesującym wyglądem dawało to o wiele wyższy komfort obsługi. I tak kierowca, mając przed sobą klasyczne zegary BMW, otrzymywał dodatkowe informacje, które przy tak wysokiej cenie auta (od 60 do ponad 110 tysięcy marek) mogły wiele znaczyć. Naciśnięcie guzika na klawiaturze obok kierownicy powiadamiało go o poziomie i ciśnieniu oleju, temperaturze silnika, stanie okładzin hamulcowych. Ponadto komputer pokładowy informował o konieczności dokonania przeglądu oraz o wszelkich awariach i umożliwiał na przykład zaprogramowanie prędkości, której nie należy przekraczać. Kiedy auto jechało szybciej, odzywał się charakterystyczny, ostrzegawczy brzęczyk.
Nawet dziś niewiele pojazdów ma takie dodatki. Nietypowe było standardowe wyposażenie w system ABS.
To był rasowy pojazd dla ludzi mających nie tylko spore pieniądze, ale także własne poglądy na samochód swych marzeń. Pewne rzeczy były w tym modelu niezmienne i seryjne. Jak wspomniany wielofunkcyjny kokpit, kubełkowe fotele, regulacja położenia kierownicy czy elektrycznie sterowane szyby i lusterka. Oraz – co miało ogromne znaczenie dla środowiska – elektroniczne sterowanie wtryskiem paliwa Motronic.
Zastosowanie tego systemu umożliwiło, po pierwsze, obniżenie zapotrzebowania na paliwo aż o 18 proc. do przeciętnie 13 l/100 km, a po drugie, montowanie (opcjonalne!) sondy Lambda i trójfunkcyjnego katalizatora spalin. Ten jednak obniżał moc o 26 KM, więc na takie wyposażenie auta zdecydowało się tylko 117 klientów...
BMW M6 (E46)
Najnowsze BMW M6 zadebiutowało w 2005 r. na salonie samochodowym w Genewie. Konstrukcja auta bazuje na BMW serii 6, która zadebiutowała w 2004 r. Auto dzieli silnik i skrzynię z BMW M5, dzięki czemu produkuje 507 KM.
BMW przyspiesza do "setki" w 4,3 s., a jego prędkość maksymalna ograniczona jest elektronicznie do 250 km/h. Istnieje możliwość zdjęcia tego ogranicznika, wtedy auto rozpędzi się do 330 km/h. Auto dostępne jest w dwóch wersjach nadwoziowych: coupe oraz cabrio.









Dodaj komentarz