Ford Focus kontra Toyota Corolla i Mitsubishi Lancer: kompaktowy sedan? Dlaczego nie!

Podziel się
Verso 2,2 - 150km automat , panorama
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny ...
L200
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Transit Connect TURNEO
Wyposażenie: Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Serwisowany,
Econoline SALONKA 4.7V8 7-OSÓ
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Sonda
kanał RSS

Mimo że kompakty kojarzą się przede wszystkim z chętnie kupowanymi hatchbackami, to jednak niektórzy producenci wierzą w sukces sedana. Na pewno należy do nich Ford, który właśnie wystawił do boju nowego Focusa. Sprawdzamy, jak wypadnie on na tle weteranów ze stajni Mitsubishi i Toyoty

Lancer i Corolla to już nie najnowsze konstrukcje, ale spośród grona kompaktów z trójbryłowymi nadwoziami to akurat te dwa modele można bez trudu zobaczyć na ulicach. Czy jednak zestawianie ich z najnowszym Focusem nie okaże się międzypokoleniowym pojedynkiem? Owszem, tak właśnie będzie. I nie ukrywamy, że te auta w niektórych dziedzinach dzieli przepaść. Sprawdźmy więc, w jakich.

Lancer już od 55 990 zł - Oto i pierwsza bariera dzieląca naszych bohaterów – cena. Najtańszy Lancer z silnikiem 1.6 o mocy 117 KM kosztuje 55 990 zł i nie dość, że jest to pułap nieosiągalny dla rywali, to na dodatek samochód został znakomicie wyposażony. W standardzie ma: klimatyzację, 7 poduszek powietrznych, elektryczne szyby przednie i tylne oraz system kontroli stabilności jazdy.

Za Focusa w najtańszej specyfikacji, dostępnej z silnikiem 1.6 o mocy 125 KM, zapłacilibyśmy o ponad 10 tys. zł więcej. W takim aucie mielibyśmy komplet airbagów i ESP, natomiast klimatyzacja wymagałaby dopłaty. Z kolei ceny Corolli ze 132-konnym silnikiem 1.6 zaczynają się od 64 700 zł – ma ona manualną klimatyzację, ale tylko cztery airbagi. Gdyby więc najważniejszymi kryteriami decydującymi o zakupie były cena i poziom wyposażenia, to Mitsubishi nie dałoby szans rywalom. Tak bogata specyfikacja za tak przystępną kwotę jest rarytasem. Skoro wielbiciele promocji już wiedzą, co robić, czas zająć się testem.

>>> Skoda Octavia kontra VW Jetta i Mazda 3: czy kompaktowy sedan ma sens?

Czy Focus pokaże rywalom figę? Żeby uniknąć podejrzeń o to, że z powodu znacznej różnicy w cenach przymykamy oko na uchybienia któregokolwiek z modeli, porzuciliśmy pomysł o zestawianiu najtańszych dostępnych wersji. W zamian dobraliśmy specyfikacje tak, aby porównywane sedany prezentowały maksymalnie zbliżony poziom wyposażenia. Jeżeli czegoś brakowało, uzupełnialiśmy listę o opcje, w miarę możliwości łącząc je w pakiety tak, aby zakup był korzystny.

Co więcej, jeżeli do wybranej wersji nie dało się dokupić jakiegoś elementu, który mają rywale, to staraliśmy się znaleźć go wśród oferowanych przez dilera akcesoriów – w ten sposób doposażyliśmy Lancera w czujniki parkowania i maty grzejne przednich foteli. Montaż tych elementów nie narusza gwarancji na auto. Szczegóły specyfikacji modeli można zobaczyć w tabelce na ostatniej stronie artykułu.

Starania o wyrównanie szans na starcie opłaciły się – teraz auta zamiast licytować się na dodatki, będą musiały dowieść wyższości swoich parametrów. Przyjrzyjmy się więc kabinom –  będzie to pierwsza okazja, by Ford pokazał rywalom zapowiadaną wcześniej figę. Czy to oznacza, że nowy Focus jest idealny?

Ergonomia wczoraj i dziś - Idealny – jeszcze nie. Do takiego tytułu brakuje mu np. bardziej czytelnego panelu radia, a także dogodniejszego kształtu tylnych otworów drzwiowych, gdyż ich górna linia została poprowadzona zbyt nisko. Z drugiej strony to naprawdę niewielkie niedociągnięcia, a poza tym japońscy konkurenci nie są bez wad. Przede wszystkim Focus góruje nad rywalami przestronnością. Kierowcy zapewnia mnóstwo miejsca na nogi, umożliwia też zajęcie optymalnej pozycji za kierownicą.

Tego nie można powiedzieć o znacznie ciaśniejszej Corolli, a już na pewno nie o pozbawionym osiowej regulacji kierownicy Lancerze, w którym wysocy prowadzący muszą niewygodnie przesuwać fotel do przodu, by w ogóle dosięgnąć do kierownicy. Na kanapach sytuacja jest nieco inna – co prawda, Ford nadal wyraźnie góruje nad rywalami, jednak to w Toyocie pasażerowie tylni mają najmniej miejsca na nogi, za to w Mitsubishi istnieje duże prawdopodobieństwo, że będą musieli podróżować z pochylonymi głowami. Rodzinnego sedana nie kupuje się po to, by ktoś musiał podpierać głową podsufitkę lub wbijać kolana w oparcie przedniego fotela. Takie warunki można ewentualnie znosić w ponętnym sportowym coupé, ale nie w popularnym czterodrzwiowym aucie z bagażnikiem. Punkt dla Forda.

Dodaj komentarz

Komentarze