Jak nie kupić auta po powodzi?
rrybicki, autor: Piotr Szypulski, , 31.05.2010
SPONSOROWANE:
- Które opony zimowe warto kupić?
- Zimowy niezbędnik kierowcy
- Jak jeździć zimą?
- Tani kredyt na samochód
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Hak holowniczy, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Podpowiadamy, jak ustrzec się przed zakupem auta popowodziowego i jakie wiążą się z tym problemy
Majowe opady spowodowały w tym roku dramatyczną w skutkach i zasięgu powódź. Ucierpieli w niej nie tylko ludzie i zwierzęta, lecz także samochody. Doświadczeni po powodzi tysiąclecia z 1997 roku możemy z całą pewnością stwierdzić, że w ciągu najbliższych miesięcy na rynku pojawi się mnóstwo samochodowych „okazji” w niezwykle atrakcyjnych cenach. Znamy mentalność polskich handlarzy aut i wiemy, że większość zwietrzy w tej sytuacji okazję do szybkiego, ale nie do końca uczciwego zarobku. Zalane auta będą oferowane w ogłoszeniach i na giełdach jako w pełni sprawne.
W wielu przypadkach auto popowodziowe poznamy po zewnętrznym zakamuflowaniu śladów spustoszeń, jakie wyrządziła woda. Specjalnie używamy słowa „kamuflować”, bowiem całkowite usunięcie szkód wyrządzonych przez wodę wymieszaną z mułem i piaskiem jest praktycznie niemożliwe, a na pewno bardzo kosztowne. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku zalania auta należy wymienić większość elementów, poczynając od tapicerki, wygłuszeń, układu elektrycznego, poprzez silnik i skrzynię, a na lampach kończąc.

Przy takim nakładzie finansowym nie byłoby mowy o jakimkolwiek zarobku. Jak łatwo można policzyć, cena tych części zakupionych w ASO przekroczyłaby wartość nowego auta. Tak więc samochody w większości przypadków są naprawiane zgodnie z zasadą: „aby dojechać na giełdę, później to już nie mój problem”. Takie okazje należy omijać szerokim łukiem. Wielu mechaników samochodowych twierdzi wręcz, że lepiej kupić auto powypadkowe niż popowodziowe. Nasze ostrzeżenia nie są bezpodstawne. Zalanie, chociażby krótkotrwałe, oznacza, że w aucie uległy uszkodzeniu wszystkie urządzenia elektroniczne, a w samochodach konstruowanych po 2000 r. elektroniczne systemy sterują niemal wszystkimi najważniejszymi parametrami pojazdu.



























