Test kamer cofania: Z trzecim okiem widać więcej

Podziel się
New Beetle 1,9 TDI Zarejestrowany, KLIMA!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Ibiza 1,4 TDI KLIMA
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
C3 1,6 HDI KLIMA
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ...
Golf 1,9 TDI KLIMA Zarejestrowany.
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Wszystkie szyby w testowanych autach zaklejono, uzyskując widoczność „zero”. W takich warunkach jazda między pachołkami, choć test odbywał się na terenie zamkniętym, jest dla kierowcy stresującym doświadczeniem. Czy to w ogóle może się udać?

Test pozornie wydaje się zabawny, ale nam żarty nie były w głowie. Coraz więcej aut jeżdżących po naszych drogach wyposaża się w rozliczne kamery. Najpierw miały one tylko pomagać przy cofaniu i parkowaniu, jednak w najnowszych modelach można już oglądać otoczenie pojazdu w różnych ujęciach z kilku kamer.

Teoretycznie więc przed kierowcą nie powinna się ukryć żadna przeszkoda, niezależnie od tego, czy znajduje się ona przed samochodem, za nim czy też z boku. Totalna kontrola? Czy rzeczywiście urządzenia są już tak doskonałe, że można im ślepo zaufać?

REKLAMY GOOGLE

Sprawdziliśmy, co naprawdę potrafią kamery. Zasłonięte szyby zmusiły kierowców do całkowitego zdania się na elektronikę podczas manewrowania. Okazało się, że prowadzenie bez naturalnej widoczności to co najmniej dziwne doświadczenie, ale jest możliwe!

Najlepiej „uzbrojony” wystartował do testu Range Rover. Dwie kamery przednie, dwie w lusterkach, do tego piąta z tyłu. To więcej niż w niejednym studiu telewizyjnym, ale na tym nie koniec. Do zestawu należy jeszcze mobilna kamera Venturecam, którą można umieścić poza autem. Rejestrowane przez nią obrazy przesyłane są bezprzewodowo do monitora na desce rozdzielczej.

Rozbudowany jest też pakiet „wizyjny” oferowany przez Volkswagena do Touarega nowej generacji. Cztery kamery z obiektywami szerokokątnymi (pole widzenia 180 stopni) mają zapewnić widoczność w każdym kierunku. Cały ten cud współczesnej techniki nazywa się Area View.

Do testu stanęły też Kia Venga (jako reprezentantka samochodów wyposażonych w zwykłą kamerę cofania) oraz Mercedes klasy E, z kamerą przednią rejestrującą obrazy w podczerwieni (system Night Vision). Jej główne zadanie to zapewnienie kierowcy dobrej widoczności w czasie jazdy po ciemku. W dzień osiągnięcia systemu Mercedesa nie wzbudziły jednak w nas zachwytu.

Dodaj komentarz

Komentarze