Dlaczego nie kupiłbym samochodu elektrycznego? Nawet elektryk ze Stoczni Gdańskiej mnie nie przekonał [PERTYN]

Maciej "Pertyn" Pertyński
Maciej "Pertyn" Pertyński
  • Elektryk ze Stoczni Gdańskiej nie przekonał mnie do samochodów elektrycznych. Choć otworzył mi oczy
  • Zaniedbany rozwój systemów wytwarzania energii nie pozwala na poprawienie dostępności ładowarek. Same baterie samochodów elektrycznych są także do bani
  • Czegoś tu kompletnie nie rozumiem. Jak to możliwe, że akumulatory samochodów elektrycznych są na tak żałosnym etapie rozwoju jak obecnie?
  • Polecamy też inny tekst o samochodach elektrycznych: Kto kupił samochód elektryczny, temu drogo wyszło. Policzyliśmy, ile auta na prąd tracą na wartości
Jestem niewątpliwie petrolheadem. Silnik spalinowy jest dla mnie sam w sobie cudem cywilizacji, od dziecka kocham wszystko, co warczy i dymi. Ale nie jest to miłość bezkrytyczna. Po pierwsze, zawsze zdawałem sobie sprawę z tego, że owo uwielbiane dymienie nie jest bezkarne, ma wpływ na otoczenie zupełnie jak i inne dymiące ustrojstwa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej "Pertyn" Pertyński
Maciej "Pertyn" Pertyński

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu