Zespół silników DS E-Tense Performance osiąga moc 600 kW (816 KM) i aż 8000 Nm momenty obrotowego. Napęd przenoszony jest na cztery koła. Podwozie, jednostka napędowa i akumulator wprowadzają innowacyjne rozwiązania, które zastosowane zostaną w przyszłych produkcyjnych elektrycznych DS-ach, w szczególności zapowiadają nowy supersamochód zasilany prądem.

Zainstalowany na przedniej osi silnik DS E-Tense Performance rozwija 340 KM, na tylnej – 476 KM. Oba zasilane są z nowego akumulatora umieszczonego centralnie z tyłu węglowo-aluminiowego monocoque'u. Akumulator ma być wg zapewnień DS-a innowacyjny i zaprojektowany z myślą o przyszłych samochodach produkcyjnych. DS zapowiada superosiągi – przyspieszenie 0-100 km/h w 2s!

DS E-Tense Performance – tak mógłby wyglądać model produkcyjny!

DS E-Tense Performance wygląda niesamowicie. Rysunek przednich świateł złożonych z 800 LED-ów i logo DS na zamkniętym grillu z trójwymiarowym efektem sprawiają futurystyczne wrażenie. W miejscu reflektorów znajdują się dwie kamery, zbierające użyteczne dane. Z opływową sylwetką przypominającą żuka koresponduje kolor nadwozia. W zależności od warunków pogodowych i kąta, pod jakim się na bolid patrzy, zmienia się postrzeganie koloru. Zielonkawe powierzchnie tworzą ciekawy kontrast z błyszczącymi czarnymi taflami maski silnika i dachu schodzącego płynnie ku tyłowi auta. Uwagę zwracają aerodynamicznie ukształtowane 21-calowe felgi.

DS nie publikuje zdjęć wnętrza, za to zapowiada kubełkowe fotele i kierownicę rodem z Formuły E, dbałość o detal wyrażoną w wykończeniach z czarnej skóry i zaawansowany zestaw audio ze specjalnymi głośnikami Focal Utopia.

Co dalej z prototypem? Przed rozpoczęciem prób na torach i drogach będzie testowany przez mistrzów Formuły E, kierowców DS-a Jeana-Erica Vergne'a i Antonia Felixa da Costę. Wtedy poznamy oficjalne dane dotyczące osiągów. Prezentacja prototypu w całej okazałości odbędzie się podczas salonu samochodowego w Paryżu w październiku.