Logo

Są nowe dane o pożarach aut elektrycznych w Polsce. Jedna rzecz zwraca uwagę

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
To wspólna inicjatywa F5A New Mobility Research & Consulting, Państwowej Straży Pożarnej (PSP) oraz Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM). Z najnowszego raportu wynika, że w 2025 r. pożary aut elektrycznych (BEV) stanowiły zaledwie 0,46 proc. wszystkich pożarów pojazdów w Polsce, natomiast aż 98,5 proc. tego typu zdarzeń dotyczyło samochodów spalinowych. Trend ten utrzymywał się przez cały rok — udział elektryków w ogólnej liczbie pożarów pozostawał stabilny i niski.
— Na rynkach, które wcześniej i szybciej weszły w elektromobilność, jak Norwegia, już dawno było widać jeden powtarzalny schemat: im więcej samochodów elektrycznych na drogach, tym mniej emocji wokół pożarów, bo liczby potwierdzają, że nie stwarzają one większego ryzyka. Jest wręcz odwrotnie. Liczba pożarów BEV nie zwiększa się proporcjonalnie wraz z rozwojem floty, a wskaźniki są wyraźnie niższe niż dla aut spalinowych. Dane za 2025 rok pokazują, że trend w Polsce jest bardzo podobny. Liczba pojazdów elektrycznych rośnie, a ich udział w pożarach pozostaje niski i stabilny. To oznacza, że o ryzyku pożaru decyduje nie sam napęd, ale dojrzałość rynku — sposób użytkowania aut, jakość serwisu, infrastruktura i doświadczenie służb — komentuje Albert Kania z F5A New Mobility Research & Consulting.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Ile pożarów samochodów elektrycznych odnotowano w 2025 roku?
Jakie były przyczyny pożarów samochodów BEV?
Jaki był średni czas trwania interwencji przy pożarach elektryków?
Jakie zmiany w zasadach postępowania wprowadzono w 2023 roku?

Ile było pożarów samochodów elektrycznych i wodorowych?

Według danych PSP przeanalizowanych przez F5A, w 2025 r. doszło w Polsce do:
  • 44 pożarów samochodów całkowicie elektrycznych (BEV);
  • 105 pożarów pojazdów hybrydowych;
  • 1 pożaru pojazdu wodorowego (FCEV) — dotyczył autobusu, nie samochodu osobowego czy dostawczego;
  • 9515 pożarów samochodów spalinowych.
W latach 2020–2025 odnotowano łącznie 108 pożarów elektryków i aż 55 tys. 712 pożarów aut spalinowych.
W minionym roku wskaźnik pożarów samochodów BEV wyniósł 0,362 na 1000 zarejestrowanych pojazdów, podczas gdy dla aut spalinowych — 0,415. Dla hybryd wskaźnik ten był jeszcze niższy — 0,082 na 1000 pojazdów.

Statystyki pożarów elektryków

Przyczyny pożarów pojazdów BEV:
  • 7 proc. — wypadek;
  • 9 proc. — podpalenie/przeniesienie;
  • 32 proc. — awaria/usterka;
  • 52 proc. — inna/nieznana.
Średni czas trwania interwencji (gaszenie, chłodzenie, zabezpieczanie) wyniósł 2 godz. 52 min.
Czy doszło do pożaru akumulatora?
  • 7 proc. — brak danych;
  • 16 proc. — tak;
  • 77 proc. — nie.
Pożar samochodu
Pożar samochoduRICO LOEB / Shutterstock

Służby coraz lepiej radzą sobie z pożarami elektryków

— Za nami kolejny rok z obowiązującymi od maja 2023 r. zaktualizowanymi zasadami postępowania podczas zdarzeń z pojazdami o napędzie elektrycznym oraz hybrydowym. Ponad 2,5 roku to okres, w którym da się już zaobserwować coraz większy poziom wiedzy ratowników oraz tym samym lepszą jakość realizowanych przez nas działań w zakresie zdarzeń z BEV oraz PHEV (hybrydy typu plug-in — przyp. red.). Nie da się również nie zauważyć, że nasze działania trwają też znacznie krócej — w 2024 r. średni czas trwania całej interwencji podczas pożarów BEV wynosił 4 godz. 21 min, podczas gdy w 2025 r. były to już 2 godz. i 40 min — informuje st. bryg. Tomasz Jonio z Komendy Głównej PSP.
Dane nie pozostawiają wątpliwości — samochody elektryczne nie stwarzają większego zagrożenia pożarowego niż pojazdy spalinowe.
— W naszej statystyce odnotowaliśmy 53 pożary samochodów o napędzie elektrycznym — jednak 9 z nich dotyczyło pojazdów typu melex lub tzw. "microcar". 15 sierpnia 2025 r. odnotowaliśmy również pierwszy pożar BEV w garażu podziemnym — dzięki sprawnej instalacji wykrywającej oraz oddymiającej budynku, a także sprawnie przeprowadzonym działaniom, pożar udało się bardzo szybko ugasić. Rok 2025 również przyniósł pożar pierwszego pojazdu wodorowego w Polsce — w dodatku autobusu — który dzięki sprawnie podjętym pierwszym działaniom gaśniczym oraz szybkiemu zaalarmowaniu JOP (Jednostki Ochrony Przeciwpożarowej) przez obsługę, również odbył się "bez echa" i całość naszych działań trwała wyłącznie 46 min — podsumował Tomasz Jonio.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu