Osiem aut z najgłupszymi nazwami

Piotr Burchard
Piotr Burchard
Dobrze by było, żeby w kraju, w którym auto będzie sprzedawane, jego nazwa nie miała dodatkowych znaczeń – całe szczęście, że Toyota w Niemczech w ofercie ma Yarisa, a nie, tak jak w Stanach, model Vitz (po niemiecku znaczy to tyle, co dowcip).
Oczywiście, zawsze też można iść w zaparte i udawać, że nic się nie dzieje, jak robi to pewna firma produkująca żarówki (wiecie która) albo Nissan ze swoim najpopularniejszym crossoverem, którego nazwy nie potrafi prawidłowo zapisać niemal pół Europy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu