Ze "stosiódemką" było inaczej – główne zmiany w czasie 18-letniego żywota tego modelu dotyczyły silników. Po raz pierwszy seria SL dostała nie tylko jednostki 6-cylindrowe, lecz także mocne silniki V8.

Mercedes SL (R 107) - duże silniki w ofercie

Na początek w modelu 350 SL pod maskę trafił silnik V8 o mocy 200 KM – taki sam montowano w klasie S (W 116) oraz w modelu 280 SE serii W 111. Dwa lata później pojawiła się wersja 450 SL z silnikiem V8 o mocy 225 KM. Eksportowana na rynek amerykański zdobyła tam wielką popularność. Nie miało przy tym większego znaczenia, że na autostradach w USA obowiązywało wówczas ograniczenie prędkości do 55 mil na godzinę (88 km/h). Amerykanie lubili mieć pod maskami swoich aut potężne silniki, nawet jeśli nie mogli ich możliwości wykorzystać.

Oprócz kabrioletów R 107 w USA dużym powodzeniem cieszyły się wersje coupe – SLC, wprowadzone jesienią 1971 r. Były dłuższe od kabrioletów, nieco wyższe i mieściły wygodnie na tylnej kanapie dwójkę pasażerów, podczas gdy w kabrioletach kanapa była symboliczna i mogła pomieścić tylko dwójkę małych dzieci. Wersja 450 SLC kosztowała w USA na początku lat 70. 16 tys. dolarów, czyli tyle, ile... dwa luksusowe Cadillaki. Mimo to chętnych na Mercedesy nie brakowało.

Co więcej – powstał "czarny rynek" sprowadzania modeli SL i SLC do USA. O co chodziło? Z powodu zaostrzonych norm emisji spalin samochody eksportowane do USA musiały mieć zmniejszone moce silników. Tak też było z Mercedesami – specjalnie na rynek amerykański Mercedes opracował wersję 3.5 litra V8, ale o mocy zaledwie 155 KM. Sfrustrowani kierowcy amerykańscy sprowadzali więc z Europy wersje mocniejsze i różnymi sposobami legalizowali je w USA. Szczególnym wzięciem cieszył się Mercedes 500 SL z silnikiem 5-litrowym o mocy 240 KM.

Pod koniec produkcji, w latach 1986-1989, Mercedes opracował specjalny model 560 SL z silnikiem 5,5 litra z katalizatorem, V8 o mocy 231 KM oferowany tylko na rynkach USA, Japonii i Australii.

Kabriolety serii R 107 (R - od roadster) były nie tylko piękne i mocne, miały też nowe rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo, np. zbiornik paliwa zamontowano nad tylną osią, aby nie doszło do jego uszkodzenia w czasie kolizji. R 107 miały też wzmocnione słupki A oraz ramę szyby – na wypadek dachowania. Od 1980 roku wprowadzono układ ABS, a od 1982 – airbag dla kierowcy i napinacze pasów bezpieczeństwa.

Mercedes SL (R 107) - ceniony klasyk

Dziś modele SL serii R 107 to cenione klasyki. Najdrożej wyceniane są wersje europejskie 500 SL – w stanie idealnym kosztują ok. 70 tys. euro. Wersja amerykańska 560 SL nie jest szczególnie poszukiwana – ma „odstające" amerykańskie zderzaki oraz pali jak smok. Za egzemplarz w stanie idealnym trzeba zapłacić ok. 58 tys. euro. Najsłabsza wersja 280 SL wyceniana jest na ok. 52 tys. euro, a 350 SL na ok. 44 tys. euro.

W sumie w latach 1971-89 powstało 237 tys. modeli R 107.