Warto dodać, że auto może zostać uznane za zabytkowe jeśli od jego wyprodukowania minęło minimum 30 lat i jest ono w dużym stopniu oryginalne.

Zlot zabytkowych Mercedesów – mają po kilkadziesiąt lat, a wyglądają jak nowe

W tegorocznym toruńskim zlocie uczestniczyło sześć Mercedesów wyprodukowanych jeszcze przed II wojną światową. Mimo kilkudziesięciu lat "na karku" wszystkie prezentowały się znakomicie, ale przysłowiową wisienką na torcie, klasą samą w sobie był model 320 cabrio z 1938 r. Auto zostało profesjonalnie odrestaurowane, debiut miało w ub. roku. W latach 30. był to jeden z najdroższych Mercedesów w ofercie stuttgarckiej firmy i jedno z najdroższych aut oferowanych wówczas na rynku.

Lata 50. reprezentowało 14 Mercedesów – to modele 170 i 220 cabrio, tzw. "pontony", Adenauer, kabriolety 190 SL. Nie zabrakło oczywiście pojazdów z lat 60. i 70. – to luksusowe modele W 111, W 112, Pagody (W 113), modele serii 107 – coupe i kabriolety, limuzyny W 114 i W 115. Z lat 80. pochodzą luksusowe modele klasy S – W 116 i W 126, a z 90. piękne kabriolety serii R 129.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Klub Zabytkowych Mercedesów liczy ok. 160 członków, mają oni w sumie… kilkaset zabytkowych aut z gwiazdą na masce. Dzieje się tak dlatego, że każdy miłośnik zabytkowych aut (nie tylko Mercedesów) stara się stworzyć kolekcję tych modeli, które go najbardziej interesują, wywołują emocje, przypominają dawne lata. Nawet ci, którzy zarzekają się, że poprzestaną na jednym modelu, zwykle nie dotrzymują słowa. To właśnie dzięki takim pasjonatom powstają piękne kolekcje odrestaurowanych aut, które przeżywają swoją drugą młodość i są świadectwem historii marki i rozwoju samochodów.

Jest tradycją, że podczas zlotu zabytkowych Mercedesów odbywa się konkurs elegancji. Załogi występują wówczas w strojach z epoki, z której pochodzi auto. Oczywiście najbardziej spektakularnie prezentują się załogi, które przyjechały autami przedwojennymi – moda z lat 30. jest wprost stworzona na takie okazje.

Zlot zabytkowych Mercedesów – konkurs elegancji

Zloty zabytkowych aut, konkursy elegancji pozwalają – i kolekcjonerom, i publiczności – chociaż na kilka godzin przenieść się w inną epokę, zaprezentować auta, którymi zachwycano się kilkadziesiąt lat temu. Ale tylko ich właściciele wiedzą, ile godzin pracy, jak dużych wydatków wymagało odrestaurowanie tych aut, doprowadzenie ich do takiego stanu, w jakim były tuż po wyjechaniu z fabryki. Ale zachwyt publiczności, zazdrosne spojrzenia innych kolekcjonerów i ewentualnie puchar-nagroda w konkursie elegancji są w stanie wynagrodzić ten trud.