Nikt nie miał szans w starciu ze stuningowanym Peugeotem 406, za kierownicą którego siedział Daniel (Samy Naceri). Ani grupa niemieckich złodziei za kierownicami Mercedesów 500E ani japońska mafia w Lancerach Evo. Jak to w ogóle możliwe?

Pierwszy z serii filmów Luca Bessona powstał w 1998 roku. Brało w nim udział 8 różnych Peugeotów 3.0 24V (191 KM, rocznik 1997). Dwa z nich służyły wyłącznie scenie, w której główny bohater po wciśnięciu przycisku zmienia zwykłą "406-kę" w auto wyścigowe. Auta nie miały wnętrz, silników, za to całą masę siłowników hydraulicznych, które obsługiwały wysuwające się spoilery.

Auta o numerach 3 i 4 służyły do scen w mieście i nie miały żadnych modyfikacji. Samochody o numerach 5 i 6 służyły w scenach wyścigów na autostradzie. Dwa pozostałe pojazdy były w rezerwie i służyły jako magazyny części zamiennych na wypadek, gdyby coś złego wydarzyło się na planie. Ekipa filmowa miała nawet przez jakiś czas "406-kę" z wyścigów STW, ale tylko na krótko, bo Peugeot potrzebował silnika z tego auta i trzeba było je zwrócić.

Samochody od numeru 6 musiały przetrwać wymagające sceny z pościgów, oczywiście dostawały również upodabniający bodykit. Także przy dźwięku taksówki trochę oszukiwano: zamiast odgłosów silnika V6 podłożono dźwięk Peugeota 306 GTI 2, którego możecie posłuchać w tym wideo.

Samochody występujące w drugiej części Taxi zbudował Peugeot, choć może nie do końca samodzielnie. Niestety, nieznane są dokładne dane techniczne tych aut. Wiadomo tylko, że chodziło o siedem nowych oraz dwa używane poliftingowe Peugeoty 406 3.0 24V, które pierwotnie miały moc 204 KM. Zmieniono jednak sterowanie silników – odpowiednią elektronikę dostarczyła firma Maxituning. Układy wydechowe filmowych aut pochodziły z firmy Cheril. Cześć nowych Peugeotów nie była nawet zarejestrowana ani nie miała nabitych numerów VIN.

Na koniec ciekawostka: uczestniczące w filmie Mercedesy 500E też nie do końca były… prawdziwe. Ekipa kaskaderów, ze względu na koszty, używała W124 w wersji 400E, upodobnionych zewnętrznie do "500-tek". Tak samo zrobiono również w drugiej części filmu.

Ładowanie formularza...