Porównanie wygrało (ale nieznacznie) Porsche 911. Oto test superaut z lipca 2005 r.

Jeszcze nigdy Corvette nie była tak dobra i tak groźna dla Carrery. Zapatrzeni w swoje wozy fani Porsche 911 nie będą już mogli ignorować konkurencji zza oceanu.

Dotychczas kierowcy Porsche w ogóle nie zwracali uwagi na „corvetty”, uważając je za pseudosportowe, szpanerskie zabawki. Jednak dla wielu właśnie Corvette była samochodem marzeń. Muskularne nadwozie amerykańskiego bolidu i pojemność silnika dochodząca do 7,4 litra przez dziesięciolecia rozpalały wyobraźnię nie tylko małych chłopców. Najnowsze wcielenie legendy Ameryki różni się od poprzedników – smukła karoseria sprawia, że auto wydaje się lżejsze niż dotąd.

Porsche 911 kontra Corvette C6 - przestronność/bagażnik

Przez ponad 40 lat zdążyliśmy się przyzwyczaić do charakterystycznego profilu Carrery, jednak dziś to Corvette robi mocniejsze wrażenie niż Carrera. Auto wygląda efektownie i bardzo „macho”. Amerykanie to lubią, my Europejczycy jesteśmy raczej powściągliwi. To samochód dla ludzi silnych i niezależnych, lubiących swoją niezależność demonstrować. Chevrolet pod szklaną kopułą tylnej klapy rozpieszcza pasażerów bagażnikiem o gigantycznej wręcz pojemności ponad 600 litrów! W klasie samochodów sportowych to chyba absolutny rekord. Niestety bardzo skromna, bo wynosząca zaledwie 235 kg ładowność wymusza pewną ostrożność przy pakowaniu.

Carrera pozwala podróżnym zabrać tylko to, co niezbędne (135 litrów w bagażniku z przodu). Dodatkowo na malutkich siedzeniach tylnych można położyć torbę sportową.

Porsche 911 kontra Corvette C6 - silnik/skrzynia biegów

Moc umieszczonego z tyłu silnika Porsche (3,8 l) wynosi 355 KM. Motor bardzo spontanicznie reaguje na ruchy pedału gazu i pozwala 911 osiągnąć 100 km/h w 4,7 sekundy. Jednak największe wrażenie robi elastyczność auta. 400 Nm momentu obrotowego zapewnia znakomite czasy w próbach przyspieszeń, szczególnie na trzecim i czwartym biegu. Wtedy szerokie tylne koła piszczą i jęczą, „wgryzając” się w asfalt, jakby miały pazury.

Ale biada, gdy ze smyczy zostanie spuszczona Corvette. Wewnątrz nadwozia z włókna szklanego pracuje silnik o rzadko spotykanej w Europie, monstrualnej pojemności skokowej 6 litrów, który grzmiąc, hucząc i jazgocząc rozwija moc 404 KM. Jeszcze nigdy amerykański supersportowiec nie był tak mocny. Moment obrotowy o wartości 546 Nm jest przekazywany na tylne koła. Dlatego przy wyłączonej elektronice Chevrolet będzie wyśmienitym zawodnikiem w paleniu gum. A właśnie to lubią najbardziej niegrzeczni chłopcy. Amerykański bolid pędzi z prędkością 100 km/h już po 4,5 sekundy.

Do 200 km/h oba samochody przyspieszają w podobnym czasie (około 16 s), przy czym Corvette ma ciągle załączony czwarty bieg, na którym osiąga 250 km/h. Po wrzuceniu „piątki” przyspiesza dalej aż do 300 km/h! Witamy w klubie! Także Carrera nie ma elektronicznego policjanta, który by ją powstrzymał od przekroczenia bariery 250 km/h. Przestaje przyspieszać dopiero przy 293 km/h.

Szósty bieg w Corvette jest w warunkach europejskich mało użyteczny. Strasznie długi, został chyba pomyślany jako przełożenie służące do spokojnego, ekonomicznego dryfowania długimi autostradami międzystanowymi. Wtedy, przy 130 km/h V8 kręci z prędkością 1800 obr./min (Porsche 3000 obr./min), a komputer pokazuje nieprzyzwoicie niskie zużycie benzyny na poziomie 9 litrów. Czyżby Amerykanie potrafili budować oszczędne auta?

Porsche 911 kontra Corvette C6 - zawieszenie/hamulce

Na pewno obie firmy potrafią konstruować dobre zawieszenia. Obydwie legendy sprawdziliśmy na torze testowym. Rezultat: Corvette na pewno nie powinna mieć kompleksów wobec Porsche. Tak samo szybko i precyzyjnie pokonuje zakręty, a czasem nawet sprawniej, ponieważ łatwiej można ją wprowadzić w dryft (boczny poślizg). Jest nietrudna do opanowania nawet przy zmianach obciążenia. Chyba jeszcze nigdy samochód amerykański nie prowadził się tak dynamicznie. To zapewne zasługa tysięcy kilometrów testowych, jakie pokonał prototyp na pętli północnej Nurburgringu. Trudno uwierzyć, że to auto ma tak dziwaczną konstrukcję zawieszenia: z przodu i z tyłu podwójne wahacze i poprzeczne resory piórowe, w dodatku wykonane ze sztucznego tworzywa.

Jednak Carrera jeszcze nie dała się pokonać. Niemiecka skrzynia przekładniowa działa bardzo lekko i precyzyjnie (w Corvette po zmianie biegu trzeba przytrzymać drążek), a precyzja układu kierowniczego 911 ciagle jest niedoścignionym wzorcem. To zasługa umieszczenia silnika z tyłu, dzięki czemu nie obciąża on kół przednich. Carrerę po prostu czuje się w dłoniach.

Porsche 911 kontra Corvette C6- cena/wyposażenie

Największą niespodzianką w tym porównaniu jest różnica w cenach obu aut. W Polsce amatorom Chevroleta pozostaje prywatny import. Gdyby oba auta kupować w Niemczech, to w porównaniu z Porsche „corvetta” pozwoli zaoszczędzić prawie 24 tys. euro – w sam raz na zakup jakiegoś stylowego, miejskiego toczydełka. W Polsce Carrera S kosztuje 103 247 euro – o 18 tys. euro więcej niż w Niemczech!

Opinie testujących:

Oba auta są bardzo szybkie. Ale to Corvette, a nie 911, osiąga magiczną barierę 300 km/h. To, że obydwa samochody nie mają elektronicznego ogranicznika prędkości zwykle ustawionego na 250 km/h, jest mniej istotne niż przewaga Corvette w przyspieszeniu do „setki”. Elastyczności są imponujące, a szczególnie ta na 6. biegu w Chevrolecie, gdzie „szóstka” ma bardzo długie przełożenie – tak dobry wynik świadczy o rezerwie mocy silnika. Porsche za to znacznie lepiej hamuje, szczególnie po rozgrzaniu tarcz. Corvette dla odmiany ma wielką średnicę zawracania i bardzo niską ładowność, ale za to przewyższa „911” pojemnością bagażnika.

Biegi lepiej wchodzą w Porsche, w Chevrolecie trzeba solidniej trzymać dźwignię. 911 ma też bardziej komunikatywny układ kierowniczy. Ale Corvette w niczym nie ustępuje niemieckiemu klasykowi właściwościami jezdnymi. Oba auta świetnie trzymają się drogi, a monstrualne opony pozwalają osiągać niespotykane w popularnych autach prędkości na ciasnych zakrętach. Komfort jazdy jest akceptowalny, jak na ryczące (ryk ośmiu cylindrów „corvetty” jest bardziej przekonujący), sportowe maszyny. Ergonomia miejsc kierowcy dobra, widoczność do tyłu lepsza w niemieckim aucie. Jakość wykończenia wysoka, może z niewielką przewagą Porsche.

W miejskim teście pod światłami 911 może dostać lekkiej zadyszki, bo w sprincie ze startu zatrzymanego Corvette okazuje się szybsza. Chevrolet ma świetne zawieszenie o bardzo oryginalnej konstrukcji, które bardzo dobrze się sprawdza na zakrętach. W Porsche z kolei przyjemniej zmienia się biegi, a układ kierowniczy może być wzorem precyzji. Co do ceny, to atrakcyjne koszty zakupu (w Niemczech) mogą przemówić na korzyść „Corvetty", ale różnica między ceną Porsche w Niemczech i w Polsce jest szokująca.

Porsche 911 Carrera S kontra Chevrolet Corvette C6 – dane techniczne:

Porsche 911 Carrera S Chevrolet Corvette C6
Silnik Benzynowy, bokser B6/24 Benzynowy V8/16
Pojemność 3824 ccm 5967 ccm
Moc maks. 355 KM 404 KM
Maks. moment obrotowy 400 Nm 546 Nm
Prędkość maksymalna 293 km/h 300 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h (0-200 km/h) 4,7 s (16,1 s) 4,5 s (16,5 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) 11,7/8,4/11,5 l/100 km 19,8/9,1/13,0 l/100 km
Droga hamowania (hamulce zimne/gorące) 34,5/34,2 m 36,0/37,2 m
Ogumienie (przód/tył) 235/35 ZR 19/ 285/35 ZR 19 245/40 ZR 18/ 285/35 ZR 19
Masa 1470 kg 1510 kg
Wymiary (dł./szer./wys.) 4223/1808/1300 mm 4435/1844/1246 mm