Logo

Sprawdziłem, jak się mieszka w namiocie dachowym, który rozkłada się w minutę

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Namioty dachowe, szczególnie sztywne, oferują lepszą ochronę przed deszczem, czystość oraz wygodę w porównaniu do tradycyjnych namiotów.
  • Namiot Thule Widesky, będący sztywną konstrukcją, pozwala na szybkie rozkładanie i składanie, co czyni go bardziej praktycznym.
  • Sztywny namiot ma niski profil, co umożliwia wjazd do garażu, przeciwdziałając wynoszeniu pojazdu powyżej 2 metrów.
  • Dodatkowo, dopasowane oświetlenie i funkcja sofy zwiększają komfort użytkowania namiotu.
  • Wybór między namiotem sztywnym a miękkim zależy od preferencji użytkownika dotyczących mobilności i wygody.
  • Samochód był użyczony przez importera, a po teście został zwrócony
Jeśli już wiesz, że chcesz kupić namiot dachowy do samochodu, to jeszcze chwilę się wstrzymaj, bo do podjęcia jest bardzo ważna decyzja: czy ma to być namiot sztywny czy miękki (z ang. softshell albo hardshell). W obu przypadkach na kempingu będziesz mieszkać wysoko, możesz nie obawiać się mrówek i innych łażących owadów, a jednak wrażenia będą inne w zależności od rodzaju namiotu, który wybierzesz.

Jak sprawdza się miękki namiot dachowy?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Namiot dachowy Thule Tepui Kukenam 3
Maciej Brzeziński / Auto Świat
Namiot dachowy Thule Tepui Kukenam 3
Miękki namiot dachowy to duży kawał mebla — nawet w formie złożonej zajmuje sporo miejsca w garażu, zazwyczaj też podnosi istotnie samochód. Czasem ma to znaczenie, bo jeśli zamontujesz go na SUV-ie, to jest bardzo prawdopodobne, że wysokość zestawu przekroczy 2 m i już nie wjedziesz ani do garażu, ani pod zadaszenie; jeśli masz wyjątkowo wysoki samochód, to i tak z namiotem dachowym do garażu nie wjedziesz – wtedy ten parametr traci na znaczeniu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Miękki namiot, choć są to zwykle konstrukcje bardzo przemyślane, wymaga nieco wysiłku podczas rozstawiania: trzeba zdjąć pokrowiec chroniący namiot przed zniszczeniem w czasie podróży, umocować drabinkę albo ściągnąć ją z dachu, rozłożyć konstrukcję, ustawić drabinkę, pomontować daszki przeciwdeszczowe; zwłaszcza jeśli auto jest wysokie; trzeba trochę pobiegać wokół samochodu ze stołkiem, bo z ziemi nie sięgniesz.
Nagrodą za ten wysiłek jest często bardzo przestronny i komfortowy namiot; w przypadku używanego przeze mnie namiotu Thule Tepui, rezygnując z opcjonalnego daszka przeciwdeszczowego, mogłem odsłonić widok na niebo, pozostawiając tylko siatkę w charakterze sufitu. Świetny efekt, ale potem namiot trzeba złożyć – i znów biegamy wokół samochodu ze stołkiem, co w upalny dzień jest męczące i czasochłonne.

Jak sprawdza się sztywny namiot dachowy?

Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Zupełnie inaczej sprawdza się namiot dachowy w sztywnej skorupie — jak testowany Thule Widesky. Zaleta podstawowa: rozkładanie i składanie tego namiotu jest bajecznie proste i szybkie. Z grubsza wygląda to tak: namiot składa się ze sztywnego spodu i sztywnej góry spiętych ze sobą czterema zatrzaskami. Środek namiotu jest oczywiście tekstylny, dolna część ma zintegrowany materac, natomiast elementami, które podtrzymują sztywność konstrukcji, są sprężyny gazowe. I wystarczy rozpiąć cztery zatrzaski łączące górę i dół namiotu, popchnąć delikatnie górną część, by namiot sam wstał siłą sprężyn gazowych. Zajmuje to po prostu chwilę. Teraz wyciągasz z bagażnika teleskopową drabinkę, dopinasz ją do dolnej części namiotu i możesz wchodzić. Pokrowiec drabinki w przypadku Thule Widesky pełni jednocześnie funkcję worków na buty — bo co do zasady do namiotu dachowego nie wchodzi się w butach.
Thule Widesky – aby postawić ten namiot, wystarczy odpiąć cztery takie zatrzaski i lekko pchnąć górną część obudowy ku górze
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Thule Widesky – aby postawić ten namiot, wystarczy odpiąć cztery takie zatrzaski i lekko pchnąć górną część obudowy ku górze
Teraz jeszcze powinieneś sięgnąć po dwa sprężyste wsporniki i na nich umocować daszek przeciwsłoneczno-przeciwdeszczowy. Więcej już nie masz nic do roboty.
A jak teraz to złożyć? Nie potrzebujesz żadnego podwyższenia, bo do górnej części namiotu z obu stron przywiązana jest taśma. Wystarczy ją pociągnąć równomiernie z obu stron (nie idzie to aż tak łatwo jak na niektórych filmach, ale da się to zrobić jednoosobowo – powiedzmy w minutę – i masz namiot złożony. Co nie wskoczyło samo do środka, to upychasz (pamiętaj też o taśmie do ściągania namiotu), zapinasz cztery zatrzaski wokół samochodu i możesz jechać.

Co ma fajnego namiot Thule Widesky?

Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Zasadniczo jest to namiot premium i trudno oczekiwać czegoś innego w tej cenie (realnie do zapłaty jakieś 14 tys. 500 zł), niemniej ma on kilka zaskakujących funkcjonalności, które mogą przesądzić, że wybierzesz ten model a nie inny. Jest oświetlenie: dopinasz powerbank (Thule albo dowolny inny powerbank) do wtyczki USB, którą znajdziesz przy jednej z kieszonek i masz; pilotem na kabelku regulujesz jasność, włączasz i wyłączasz światło elegancko zintegrowane z sufitem.
Najbardziej podoba mi się jednak funkcja sofy: materac namiotu jednym ruchem możesz przekształcić w rodzaj oparcia – i wtedy można sobie usiąść, akurat z widokiem na obszerne okno. Oczywiście raczej przy sprzyjającej pogodzie, bo namiot stojący w słońcu nagrzewa się szybko i wkrótce, jak w każdym namiocie, robi się nieco za gorąco, by w nim przesiadywać. Pomaga otwarcie wszystkich okien – z każdej strony namiotu można odsłonić sobie widok i zapewnić przewiew powietrza, zostawiając tylko siatki chroniące przed komarami – ale te oczywiście także można zwinąć.
Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Thule Widesky ma bardzo niski profil — to raptem 20 cm. A to oznacza, że w przypadku wielu aut podwyższa samochód w tak ograniczonym stopniu, że jest szansa na to, iż całość nie jest wyższa niż 2 m — a wtedy da się wjechać do większości garaży. Oczywiście przy planowaniu wysokości samochodu trzeba brać pod uwagę wysokość bagażnika bazowego – czyli belek poprzecznych, do których przykręcimy namiot.
Thule Widesky jest bardzo płaski – w umiarkowanym stopniu podwyższa auto. A to oznacza, że nawet w przypadku niektórych SUV-ów możliwy jest wjazd samochodem z namiotem na dachu do garażu
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Thule Widesky jest bardzo płaski – w umiarkowanym stopniu podwyższa auto. A to oznacza, że nawet w przypadku niektórych SUV-ów możliwy jest wjazd samochodem z namiotem na dachu do garażu
Niski profil sprawia też, że opory aerodynamiczne nie są duże. Namiotu podczas jazdy z rozsądną prędkością prawie nie słychać – to kolejna zaleta.
Wadą jest natomiast spora masa — skrzynka z namiotem waży 67 kg (drabinka jeździ osobno), co oznacza, że zamiast prosić o pomoc w montażu namiotu na samochodzie żonę, lepiej poprosić sąsiada lub nawet dwóch.

Lepszy sztywny namiot dachowy czy raczej miękki?

Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Thule Widesky – namiot dachowy z górnej półki w sztywnej skorupie
Trochę zależy to od profilu użytkowania: jeśli często przenosimy się z miejsca na miejsce albo w ciągu dnia lubimy wyjechać z kempingu samochodem, to możliwość szybkiego złożenia i rozłożenia namiotu praktycznie bez wysiłku jest istotnym argumentem na korzyść sztywnego namiotu. Jeśli dłużej pozostajemy w jednym miejscu, miękki namiot może być wygodniejszy, bo większy – że o możliwości pozostawienia na noc odsłoniętego dachu chronionego jedynie siatką nie wspomnę, co oczywiście przydaje się tylko przy idealnej pogodzie. Co do masy namiotu dachowego, to tak naprawdę lekkich nie ma – a w każdym razie nie na tyle lekkich, by wrzucać je na dach auta samodzielnie. Osobiście, gdyby cena nie grała roli, wybieram jednak sztywny namiot dachowy, bo zapewnia on mobilność nieporównywalną z niczym: biwakujesz, a za 10 minut znów jesteś w drodze.
71
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!