Paliwo E10 to benzyna z 10-procentową domieszką bioetanolu, czyli spirytusu wyprodukowanego z surowców roślinnych. We wszystkich krajach europejskich prędzej czy później trafi ono do dystrybutorów. Początkowo ma być oferowane równolegle ze zwykłą benzyną, która już teraz może mieć nawet 5-procentową domieszkę alkoholu.
A co potem?
Znamy entuzjazm polityków do działań, które można przedstawiać jako ekologiczne, więc benzyny w benzynie będzie systematycznie ubywać. To zła wiadomość dla wszystkich właścicieli nawet kilkuletnich aut. Ich konstruktorzy nie przewidzieli, że do baków trafiać mogą takie „mikstury”.

Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleNiemiecki automobilklub ADAC ostrzega, że już jednorazowe zatankowanie benzyny E10 może spowodować nieodwracalne szkody, jeżeli auto nie zostało przystosowane do tego paliwa. O tankowaniu E10 zapomnieć powinni na pewno właściciele pojazdów z zasilaniem gaźnikowym oraz z układami mechanicznego wtrysku.
Na uszkodzenia narażone są również modele z bezpośrednim wtryskiem paliwa pierwszej generacji, m.in. Mitsubishi Carisma GDI czy niektóre Volkswageny z silnikami FSI.
Choć więc „ekopaliwo” jest nieco tańsze od klasycznej bezołowiówki, to jednak w razie wątpliwości co do tego, czy nasze auto zostało przystosowane do jego spalania, radzimy tankować zwykłą benzynę.
Co może zniszczyć w silniku PALIWO e10?
Do najkosztowniejszych usterek może dojść w autach z mechanicznym wtryskiem paliwa (układy Bosch K-Jetronic). Na jakiekolwiek zanieczyszczenia i korozję wrażliwie reaguje rozdzielacz paliwa. Nie można do niego kupić niemal żadnych części zamiennych, więc jeśli skorodują np. membrany, to trzeba wymienić kompletny rozdzielacz za ok. 4 tys. zł.
Zagrożone są też wtryskiwacze, dysze w gaźnikach, pompy paliwa i zbiorniki. Specjaliści ostrzegają, że już 5-procentowa domieszka alkoholu w „normalnych” benzynach nie pozostaje bez wpływu na twałość układu zasilania.
Które auta mogą jeździć na e10? (źródło: ADAC oraz DAT)

Auto Świat
Czy paliwo E10 jest groźne dla silnika?