Zanim włożymy narty do auta, powinniśmy pomyśleć o bezpieczeństwie pasażerów. Gdy nie mieszczą się one w całości w bagażniku, ale np. wchodzą przez otwór w tylnej kanapie do przedziału pasażerskiego, to jeśli nie zostaną solidnie przymocowane, przy ostrym hamowaniu lub nawet stłuczce mogą się gwałtownie przemieścić i zranić pasażerów lub zdemolować wnętrze pojazdu. W sezonie narciarskim do warsztatów często trafiają auta z szybami wybitymi od wewnątrz przez narty!
Poznaj kontekst z AI
Jakie są wady przewożenia nart w bagażniku?
Jakie rozwiązania są najlepsze do transportu nart?
Jakie są zalety boksów dachowych?
Jak montuje się bagażniki magnetyczne?
Sprzęt do uprawiania sportów zimowych lepiej przewozić w specjalnych uchwytach lub bagażnikach. Do wyboru mamy uniwersalne rozwiązania, np. boksy dachowe, które nie tylko przydają się do przewozu nart, ale można ich używać także latem, oraz uchwyty i bagażniki przeznaczone tylko do transportu nart. Choć oferta sklepów internetowych jest kusząca, to akcesoria tego typu warto kupować w sklepach, w których można przymierzyć je do auta. Nawet teoretycznie uniwersalne rozwiązania nie zawsze pasują do każdego modelu.
Boks dachowyElena_Alex_Ferns / Shutterstock
Jak zamontować bagażnik dachowy?
Do zamontowania typowych uchwytów dachowych do przewożenia nart potrzebny jest bagażnik bazowy (tzw. belki), mocowany do relingów, krawędzi dachu lub specjalnych uchwytów – taki sam przyda się do boksów dachowych lub bagażników rowerowych. Na rynku dostępne są uchwyty pozwalające na przewóz od dwóch do sześciu par nart. Najwygodniejsze, ale też i droższe, są modele umożliwiające wysunięcie uchwytu poza obrys samochodu, co ułatwia załadunek nart, szczególnie w przypadku wyższych aut, np. busów lub terenówek. Warto poszukać uchwytu z możliwością regulacji wysokości – to ważne w przypadku nart z wysokimi wiązaniami, które bez tego mogłyby porysować dach auta.
Alternatywą są bagażniki magnetyczne
Montuje się je niezwykle prosto. Wystarczy postawić je na czystym i suchym dachu – i gotowe! W przypadku produktów markowych nie ma obaw, że taki uchwyt odpadnie – nawet przy dużych prędkościach i podczas ostrego hamowania narty zostają na swoim miejscu. Rozwiązanie jest uniwersalne i tanie, m.in. dlatego, że nie wymaga używania kosztownych bagażników bazowych.
Niestety, ma też poważne wady. Tak samo łatwo, jak się bagażniki zakłada, można je również zdemontować – to oznacza, że po ich umieszczeniu na dachu auta lepiej nie tracić z oczu. Niektóre modele wyposażone są w zamki mające chronić narty. Takie zabezpieczenie zupełnie się nie sprawdza – złodziej przywłaszczy sobie narty wraz z uchwytami. Oczywiście, po zdjęciu nart uchwyty magnetyczne można schować do bagażnika, ale rodzi to kolejne problemy.
Przed ich ponownym zamontowaniem trzeba wyczyścić dach, a im częściej zdejmujemy i zakładamy uchwyty, tym większe ryzyko porysowania lakieru. À propos dachów: na rynku przybywa aut, w których są one fantazyjnie wyprofilowane lub wykonane ze szkła, plastiku albo aluminium, a wtedy nie da się zamontować uchwytów magnetycznych.
Boks dachowy jest uniwersalny
Pojemny (długi!) boks dachowy przydaje się nie tylko zimą, bo można w nim przewozić więcej, niż tylko narty. Niestety – to droga przyjemność, tym bardziej że trzeba też zainwestować w bagażnik bazowy. Uwaga! Przed zakupem warto przymierzyć boks do auta, gdyż zbyt długi model może np. uniemożliwić otwarcie pokrywy bagażnika.
Transport nart w kabinie auta
Tylko naprawdę duże auta pozwalają wygodnie przewozić narty lub deski snowboardowe we wnętrzu – w większości modeli zajmują one miejsce potrzebne dla pasażerów i ich bagaż. Jeśli już decydujemy się na ten sposób przewożenia sprzętu, to warto zadbać o pokrowce zabezpieczające tapicerkę przed zniszczeniem i solidnie przytwierdzić narty – tak, żeby nie mogły się w niekontrolowany sposób przemieszczać.