Dobra wiadomość: mając prawo jazdy kategorii B, można prowadzić auto o dopuszczalnej masie całkowitej 3500 kg wraz z przyczepką o dmc do 750 kg – razem 4250 kg. W praktyce oznacza to, że do furgona (takie auta często mają dmc równe 3500 kg) możemy jeszcze podłączyć lekką przyczepkę i jechać. Sprawa się komplikuje, jeśli przyczepa waży więcej niż 750 kg. Wówczas, mając prawo jazdy kat. B, możemy ją ciągnąć, o ile dmc zespołu pojazdów (auta oraz przyczepy) nie przekroczą 3500 kg.

Po 19 stycznia 2013 roku pojawiła się dodatkowa możliwość, aby w łatwy sposób zwiększyć swoje uprawnienia do holowania przyczep: wprowadzono uprawnienie B96. Pozwala ono kierować zespołem pojazdów o masie do 4250 kg bez względu na masę przyczepy, z zastrzeżeniem, że auto holujące musi mieć odpowiednio wyższą masę w stosunku do masy przyczepy (o 33 proc. większą). O ile jednak w wielu krajach, by zdobyć takie uprawnienie, wystarczy przejść krótki kurs, w Polsce trzeba zdać egzamin. Jest to taki sam egzamin jak na kategorię B+E, jednak, żeby do niego podejść, nie trzeba kończyć kursu – wystarczy założyć profil kierowcy w wydziale komunikacji.

Prawo jazdy kat. B+E daje większe uprawnienia: możemy kierować autem o dmc do 3500 kg i ciągnąć przyczepę do 3500 kg. W praktyce w większości przypadków wystarczy nam uprawnienie B96, a do holowania średniej wielkości przyczepy kempingowej autem osobowym często (zależy to m.in. od masy auta) wystarczy prawo jazdy kat. B. Ważne: samochód musi być cięższy niż przyczepa z hamulcem najazdowym. By dowiedzieć się, jaka jest maksymalna masa (dmc) przyczepy, jaką możemy holować naszym autem, jego dmc dzielimy przez 1,33, np. auto o dmc 2150 kg może holować przyczepę o dmc do 1616 kg. Ograniczenie to obowiązuje, nawet jeśli producent auta dopuszcza cięższą przyczepę i jest to uwzględnione w dowodzie rejestracyjnym.

Jaką przyczepę uciągnie samochód?

Wydawałoby się, że to proste: by sprawdzić, jaką przyczepę możemy ciągnąć naszym samochodem, zaglądamy do dowodu rejestracyjnego auta i wszystko staje się jasne.

W rubryce Q1 podana jest maksymalna masa przyczepy hamowanej, a w polu Q2 – dopuszczalna masa przyczepy niehamowanej. Niestety, to byłoby za proste! Otóż hamulec najazdowy przyczepy nie spełnia, według polskich przepisów, definicji hamulca, który musi być uruchamiany z pozycji kierowcy.

A tymczasem przyczepy, jakie możemy holować autem osobowym bądź furgonem, wyposażane są tylko w hamulec najazdowy! W tym przypadku stosowne rozporządzenie mówi, że stosunek masy (dmc) pojazdu do masy (dmc) przyczepy musi być jak 1,33:1. A zatem: bierzemy dopuszczalną masę całkowitą pojazdu (w naszym przypadku 2150 kg z pozycji F1 w dowodzie rejestracyjnym), dzielimy ją przez 1,33 i otrzymujemy wynik, w naszym przypadku: 1616 kg.

To maksymalna masa przyczepy z hamulcem najazdowym, jaką możemy ciągnąć tym autem, choć dowód rejestracyjny podaje 2150 kg. Jeśli dmc przyczepy wynosi do 1350 kg (dmc zestawu wyniesie wówczas 3500 kg), wystarczy nam kategoria B, jeśli więcej – potrzebne będzie uprawnienie B96.