Jeśli weźmiemy pod uwagę wersje benzynowe, Alfa Romeo 159 nie ma z BMW serii 3 większych szans... Silnik 1.9 JTS to – mówiąc wprost – niedopracowana konstrukcja, natomiast dwulitrowy motor BMW okazuje się bardzo udany.

Do tego dochodzą nieco lepsze własności jezdne i przestronniejsza kabina. A co z dieslami? Tu wyraźna przewaga Alfy Romeo 159. Jednostki 1.9 JTDM są trwałe (8V), dynamiczne (16V) i na pewno mniej kłopotliwe niż 2-litrowy ropniak montowany w BMW serii 3.

Zakup używanego BMW serii 3 to skomplikowana sprawa

Chodzi bowiem o to, by uchwycić pewien specyficzny moment. Moment, w którym model z biało-niebieską szachownicą na masce zdążył już nieco stracić na wartości, ale jest jeszcze stosunkowo świeży, niezajeżdżony i... finansowo poza zasięgiem młodych, gniewnych fanów bawarskiej marki.

A Alfa Romeo 159?

Tu sytuacja wydaje się prostsza, bo spadek wartości jest błyskawiczny, natomiast trwałość – jak się okazuje – wcale nie taka zła. Zaprezentowany w 2005 r. następca powabnego, lecz nieco „humorzastego” modelu 156 miał być przełomowy w kwestii jakości. Dziś wiemy już, że pod wieloma względami taki właśnie był. Złośliwi wciąż co prawda utrzymywali, że to efekt współpracy z koncernem GM, ale szybko miało się okazać, że jeśli coś się w Alfie Romeo 159 psuło, to najczęściej były to elementy wywodzące się z Opla Vectry C.

Czy jednak jakość Alfy jest już na tyle wysoka, by niemieckie auta przestały być jedyną masowo pożądaną propozycją w segmencie premium?

Żeby to sprawdzić, zestawiliśmy piękną „włoszkę” właśnie z BMW serii 3 (E90). Do porównania wybraliśmy benzyniaki o zbliżonej pojemności i mocy (odpowiednio 1.9/160 oraz 2.0/150 KM) – powinny być przede wszystkim mniej „zmęczone” niż diesle. No i mniej kosztują: Alfę Romeo 159 1.9 JTS kupicie już za niewiele ponad 25 tys. zł, a BMW 320i wyceniane są na co najmniej 31-32 tys. zł. Różnica niemała, ale czy usprawiedliwiona?

Cóż, obie marki mają swoich zagorzałych fanów, którzy na to pytanie udzielą zgoła odmiennych odpowiedzi

„Alfiści” mawiają na przykład, że utrzymanie BMW serii 3 to niekończące się i do tego bezsensownie wysokie wydatki, natomiast niektórzy zwolennicy bawarskiej marki odgryzają się dowcipami o właścicielach Alfy Romeo 159, którzy nie pozdrawiają się na drodze, bo rano widzieli się już przecież w serwisie... Sprawdzamy, jak jest naprawdę, gdyż oba auta wbrew pozorom mają z sobą wiele wspólnego.

Oba stanowią ucztę dla zmysłów i podkreślają dobry gust swego właściciela

Własności jezdne? Tylnonapędowe BMW serii 3, wyposażone w dopracowane zawieszenie i precyzyjny układ kierowniczy, zadowoli nawet wybrednych. Alfa w tej dziedzinie również wypada całkiem dobrze – wystarczyło, by włoscy inżynierowie do płyty podłogowej Vectry dołożyli inne wahacze i sprężyny, by „159-ka” stała się jedną z najprzyjemniej jeżdżących przednionapędówek..

Również pod względem komfortu podróżowania obaj rywale wypadają podobnie. W przypadku Alfy Romeo 159 musicie jednak pamiętać o tym, że sztywno zestrojone zawieszenie przenosi do kabiny nieco więcej wstrząsów.

Pod względem trwałości układu jezdnego żadnemu z aut nie mamy wiele do zarzucenia – oba prezentują zadowalający poziom (skok jakościowy zwłaszcza w przypadku Alfy!). Pamiętajcie jednak o tym, że ewentualne naprawy i tak będą drogie – dotyczy to obu konkurentów. Tu dochodzimy do głównego problemu włoskiego auta.

Bo o ile układ jezdny Alfy Romeo 159 ma duże rezerwy, o tyle w pełnym ich wykorzystaniu przeszkadza brak godnych polecenia silników benzynowych. Sytuacja poprawiła się w 2009 r., kiedy Włosi wprowadzili turbodoładowany motor 1.75 TBi o mocy 200 KM. Silniki dostępne wcześniej: 1.8/140, 1.9 JTS/160 i 2.2 JTS/185 KM (dwa ostatnie z wtryskiem bezpośrednim) są ospałe i niezwykle paliwożerne, a w wersjach JTS miewają też problemy z trwałością łańcucha rozrządu.

Drugi duży problem to wysoka masa własna

Dość powiedzieć, że Alfa Romeo 159 1.9 JTS jest aż o 135 kg cięższa od BMW 320i! Nie ma się więc co dziwić, że „159-ki” są nieco na bakier z ekonomiką. W 2008 r. Alfa została więc wysłana na kurację odchudzającą – dzięki modyfikacjom masa spadła o 40 kg.

Pod względem napędu BMW wypada znacznie lepiej. Jest szybsze od „włoszki” w sprincie do „setki” (odpowiednio 9,5 i 10,4 s), mniej pali – w teście średnio 8,1 l/100 km (Alfa potrzebowała aż o 1,5 l więcej!) – i przede wszystkim z reguły nie ma problemów z trwałością. Uwaga: benzyniaki BMW z bezpośrednim wtryskiem paliwa (od 2007 r.) nagminnie borykają się z usterkami cewek zapłonowych i wtryskiwaczy.

A teraz rzut oka do wnętrza

Jeśli chodzi o styl, to Alfa Romeo 159 pełnymi garściami czerpie ze swojego poprzednika, ale jest znacznie lepiej wykonany. W BMW serii 3 bez niespodzianek – sportowego ducha połączono z dyskretną elegancją. Z przodu w obu autach wygodnie będzie nawet wysokim osobom, z tyłu ciaśniejsza okazuje się Alfa. Jeszcze gorzej włoska limuzyna wypada w porównaniu bagażników – 405 l to śmiesznie mało jak na segment D.

Przykład „trójki” pokazuje natomiast, że ładne auto wcale nie musi mieć małego kufra – 460 l to niezły wynik. Oba auta występowały też w wersjach kombi – łączy je to, że wyglądają o wiele lepiej, niż... wożą pakunki.

Jeśli chodzi o serwis oraz koszty napraw Alfa Romeo 159 i BMW serii 3 idą łeb w łeb. Alfa Romeo 159 jest trwalsza niż starsze modele marki, a BMW serii 3 z prostym konstrukcyjnie silnikiem benzynowym – nie tak drogie w utrzymaniu, jak zwykło się uważać. Owszem, ceny w ASO potrafią wprawić w osłupienie, ale podstawowe części występują jako zamienniki.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że oba auta są bardzo popularne w wersji z dieslem pod maską – o ile w przypadku Alfy trwałość jest wysoka, o tyle w BMW dość często zdarzają się problemy. Psują się turbosprężarki, a koszty obsługi podnosi niewygodne umiejscowienie napędu rozrządu w egzemplarzach wyprodukowanych po 2007 r. Przeglądy okresowe wykonuje się według wskazań komputera pokładowego – w praktyce co ok. 15-20 tys. km.

Alfa powinna odwiedzać serwis co rok lub 30 tys. km (w 2009 r. okresy międzyprzeglądowe wydłużono do 35 tys. km), ale warto skrócić ten interwał do 15-20 tys. km.