Logo

Alfa Romeo 156 1.8 TS Sportwagon - Gdyby bagaż mógł marzyć...

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google
Kombi o uroku Coupe
"Sportwagon to po prostu coupé z największym bagażnikiem w swojej klasie" - tak żartują nawet pracownicy Alfy Romeo, prezentując samochód. A konkretnie: do dyspozycji wytworów Samsonite'a i innych ekskluzywnych producentów walizek mamy tu całe 360 l.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Odpowiada to mniej więcej pojemności bagażnika trzydrzwiowego Opla Astry (370 l). Tak więc jak na kombi klasy średniej Alfa ta ma wyjątkowo skromny kufer. W dodatku jest on bardzo nieustawny, z nierównymi ścianami i wąską podłogą, dla większych lub bardziej kłopotliwych bagaży miejsca tu zwyczajnie nie znajdziemy. A jednak?
Jednak nawet bagaże chętnie by jeździły Alfą
Ten przepiękny samochód nie ma robić kariery jako transporter lodówek, skłania się za to zdecydowanie w stronę aut kombi podkreślających styl życia i bycia. A więc konkurować bezpośrednio z takimi autami jak BMW 3 touring (435 l bagażnika) czy Audi A4 (390 l).
Formalne kryteria mają tu więc niewielkie zastosowanie, choć nie oznacza to, że inżynierowie Alfy w ogóle zaniechali myślenia o sensownych i praktycznych elementach wyposażenia typowych dla aut kombi.
Siatka rozdzielająca, różne schowki, gniazdko z 12-woltową instalacją, listwy na podłodze, które ułatwiają przesuwanie cięższych przedmiotów, uchwyty na oba tylne zagłówki - wszystko tu znajdziemy.
Na okrasę wielofunkcyjność, przejawiająca się w możliwości składania dzielonej asymetrycznie tylnej kanapy. Wszystko jest bardzo praktyczne, a na dodatek bardzo apetycznie podane.
Jak np. chromowane kotwy do mocowania ładunku czy wyłożenie bagażnika wysokiej jakości dywanikiem. Proszę, jak piękny potrafi być bagażnik, kiedy designerzy dostaną wolną rękę! W samej karoserii także skryto - całkowicie niewidocznie - mnóstwo wyników pracy koncepcyjnej.
Przede wszystkim radość z jazdy
Aby nadwozie uczynić jak najsztywniejszym, Alfa zrezygnowała z obniżania krawędzi załadunkowej. Wysoko poprowadzony tylny pas, stabilne tylne słupki i dodatkowe poprzecznice pod podłogą dają sportowemu kombi niezbędną stabilność - tak wielką, że można było sobie pozwolić na pociągnięcie mocowania klapy bagażnika wysoko na dach.
Dzięki temu zabiegowi otwór bagażnika jest ogromny, a dostęp bardzo wygodny (pomijając, oczywiście, zdecydowanie za wysoką krawędź załadunkową). Przedłużeniem fascynacji tym samochodem jako swego rodzaju dziełem sztuki, przejawiającej się w designie i dbałości o detale w tylnej części karoserii, jest rasowy kokpit, jego ergonomia oraz twarde, mające sportowy charakter siedzenia. Fascynacja przejawia się przede wszystkim w samym jeżdżeniu.
Silnik
Mając 144 KM i znakomicie zestrojoną, precyzyjnie poprowadzoną skrzynię biegów, to szlachetne kombi jest naprawdę dobrze przygotowane do szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce. 1,8-litrowy silnik (testowe spalanie 8,8 l/100 km) świetnie reaguje na gaz, pracuje spokojnie i jest elastyczny.
Ponadto imponuje tym wspaniałym alfowskim brzmieniem. Włosi powinni ten dźwięk nagrać na CD i sprzedawać. To byłby prawdziwy hit. Niestety, auto ma i wady. Absolutnie nie da się wejść do pierwszej dziesiątki szlagierów rynku motoryzacyjnego z tak słabymi hamulcami.
Nasz testowy samochód z włoską rejestracją i oponami 185 zatrzymywał się od 100 km/h dopiero po 42,1 m, przy czym podobnie jak przy gwałtownych zmianach toru jazdy tylna oś reagowała bardzo nerwowo.
Podobno jednak poza Włochami niewielu klientów będzie miało okazję porównać swe wrażenia z naszymi, jako że np. niemiecka homologacja mówi już o oponach 205.
Własności jezdne
Niezależnie jednak od ogumienia własności jezdne oraz układ kierowniczy oceniliśmy bardzo wysoko - i to mimo sportowo twardego zawieszenia. Auto okazało się bardzo komfortowe. I w ten sposób okazało się, że Sportwagon 1.8 T.Spark właściwie osiąga poziom BMW 320i touring.
Podsumowując...
Gdy w tym porównaniu dojdziemy do kategorii "Cena", nasze uznanie dla Alfy może jeszcze wzrosnąć. A to dlatego, że za swoje sportowe kombi Alfa życzy sobie "zaledwie" 77 400 zł, a więc aż o prawie 63 tys. zł mniej od BMW 320i touring. To oznacza oszczędność całej jednej walizki. Walizki pieniędzy.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy:NoweAlfa Romeo 156

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!