• Nieźle wygląda, do tego jest bardzo poręczny – tak wynika z testu naszej Czytelniczki
  • Silnik 1.2 PureTech 110 KM jest idealny do tego typu pojazdu, do tego nie pali przesadnie dużo
  • Citroen C3 Aircross został także całkiem nieźle wyceniony – testująca zauważyła, że wygląda jakby kosztował od 20 tys. zł więcej

Citroen C3 Aircross to strzał w dziesiątkę. Tym modelem Citroen celuje w miejski i coraz bardziej rozwijający się segment crossoverów. W tym wypadku krzyżówka oznacza, że Aircross na zewnątrz ma wymiary tylko nieco większe niż typowy model segmentu B, w kabinie zaś miejsca jest sporo, co przypomina nieco małe vany (model ten zastępuje na rynku C3 Picasso). Do tego, mimo braku napędu na cztery koła, mały Citroen ma dość duży prześwit, co powinno świetnie sprawdzić się podczas jazdy po drogach gorszej jakości. Pytanie jednak, czy w ogóle tam trafi? My zabraliśmy naszą Czytelniczkę na przejażdżkę po Warszawie. Oprócz jazdy w mieście, mogła ona przetestować C3 Aircrossa podczas podróży po drodze S8, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 km/h. Potem zapytaliśmy o opinię.

Citroen C3 Aircross - nie tylko dla młodych

Tym razem zgłosiła się do nas Aneta, która już wkrótce będzie zmieniać auto. Spodobały jej się "prostokąty", których sporo znalazło się na nadwoziu modelu (odnalazła je również w kabinie). Taki język stylistyczny zdecydowanie przemawia do osób zastanawiających się nad przesiadką do miejskiego SUV-a. Nasza czytelniczka w Góry Kalwarii zwróciła też uwagę na fakt, że mimo dość napompowanego kształtu, typowego dla małych SUV-ów, „cytryna” nie wygląda źle. Co prawda, zabrakło jej po bokach airbump'ów, które są dostępne w innych modelach, a tutaj nie można ich kupić nawet jako wyposażenia dodatkowego, ale i tak C3 Aircross wyraźnie jej się spodobał. Aneta zauważyła równeż, że jak na segment B (może nieco wyrośnięty) Citroen C3 Aircross dysponuje całkiem dużym bagażnikiem.

Spieszymy z informacją – w zależności od położenia przesuwanej kanapy - jego pojemność waha się do 410 do 520 litrów. Anecie spodobał się także bardzo dobry dostęp do wnętrza – drzwi otwierają się szeroko.

Citroen C3 Aircross - nie słychać trzech cylindrów

Wrażenia z jazdy nowym modelem również były bardzo pozytywne. Przede wszystkim chwalono silnik, który ma wystarczającą moc, a do tego niewiele spala. Przed naszym krótkim testem zerowaliśmy licznik średniego spalania. Wyszło nam, że C3 Aircross ze 110-konnym silnikiem spala poniżej 7 litrów benzyny na 100 km. Warto pamiętać, że najpierw poruszaliśmy się tym autem w warszawskich korkach, by później „przepędzić” go przez chwilę obwodnicą i prawdopodobnie w bardziej sprzyjających warunkach model ten spaliłby jeszcze mniej. Anecie bardzo przypadła do gustu charakterystyka napędu, który dość nisko osiąga przyzwoite wartości momentu obrotowego – dzięki czemu automatyczna skrzynia szybko przełącza przełożenia, co sprawia, że we wnętrzu Citroena C3 Aircross jest cicho.

Spodobał jej się również dźwięk małego trzycylindrowca. Nie brzmi on jak mała jednostka o nieparzystej liczbie cylindrów i co ważniejsze, nie wpada w wibracje, które są typowe dla tego typu silników. Także dynamika została określona jako całkiem niezła – Aneta po sprawdzeniu różnicy w cenie między wersją 110- a 130-konną (w tej samej specyfikacji Feel wynosi ona 4,4 tys. zł) stwierdziła, że raczej by do niej nie dopłacała.

Aneta pochwaliła Citroena za prostą obsługę. Zastrzeżenia zgłaszane były jedynie do faktu, że aby wyłączyć system start&stop trzeba wchodzić w ustawienia w komputera pokładowego. Do gustu przypadły jej za to materiały wykończeniowe – jak na ten segment, a może przede wszystkim cenę, jest naprawdę dobrze!

Citroen C3 Aircross - wygląda na drogiego

Podczas podróży po Warszawie mijaliśmy wiele niewielkich SUV-ów i crossoverów, także te marek premium. Nasza Czytelniczka wskazywała, że tego typu pojazdy, to zazwyczaj wydatek grubo powyżej 100 tys. zł. Zdziwiła ją cena C3 Aircrossa. Była pozytywnie zaskoczona, gdy dowiedzieła się że podstawowa wersja z wolnossącym benzyniakiem o mocy 82 KM kosztuje od 52 900 zł. Oczywiście ceny odmiany 110-konnej są wyższe, bo zaczynają się od 58 900 zł, ale zdaniem naszego gościa jest to wciąż bardzo atrakcyjna oferta.