Co dostaniemy za blisko 120 tys. zł? Jak się okazuje, bardzo dużo. Po pierwsze, będziemy mogli zabrać na pokład aż 7 osób, i to (prawie) bez żadnych kompromisów pod względem oferowanego im miejsca. Jedyny wyjątek to bagażnik - przy maksymalnej obsadzie pomieści 225 l. Po drugie, po przejechaniu pierwszych kilometrów wydawało nam się, że pod maską jest znacznie mocniejszy silnik! 130 KM rozwijanych jest bardzo miarowo już od początku skali obrotomierza. Co prawda średnie spalanie podawane przez producenta wypada zbyt optymistycznie, ale przy pełnym wykorzystywaniu atutów jednostki napędowej nie udało nam się przekroczyć 9,5 l/100 km - tak duży samochód nie może po prostu palić mniej. Trzeciem atutem C8 Exclusive jest bardzo bogate wyposażenie, w którym znajdziemy m.in.: 6 poduszek, ESP, automatyczną, 3-strefową klimatyzację, zestaw audio, ksenony, pełną "elektrykę".