Czy fabryczny kamper jest lepszy od rzemieślniczej zabudowy? Sprawdziłem Volkswagena Grand Californię

  • Volkswagen Grand California oferowany jest w dwóch wersjach – długiej i krótkiej. Tylko wersją krótką można prowadzić mając prawo jazdy kategorii B
  • Obie odmiany dostępne są tylko z jednym silnikiem: 2.0 TDI o mocy 177 KM współpracującym z 8-biegowym automatem
  • Lista wyposażenie opcjonalnego jest długa, ale rozkład wnętrza i układ mebli są stałe
  • Wielki Volkswagen Grand California nie jest droższy od dobrze wyposażonej "małej" Californi na bazie modelu Transporter
  • Samochód został użyczony przez importera, a po teście zwrócony
Volkswagen Grand California pojawił się na rynku w 2018 r. i od razu sporo na nim namieszał, zmieniając układ sił. W Europie po raz pierwszy od dawna duży producent samochodów zdecydował się na to, żeby samodzielnie produkować dużego kampera. Bo tu nie chodzi o busa czy vana z kilkoma dodatkami, które zamieniają go w namiastkę kampera do krótkich spontanicznych wyjazdów – Volkswagen Grand California to kamper z prawdziwego zdarzenia i to taki, z którego da się korzystać przez cały rok. To zupełnie inne auto niż choćby "mała" California na bazie Volkswagena T6 czy Mercedes MarcoPolo na bazie klasy V.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu