Testy przebiegły rewelacyjnie, zdecydowanie powyżej oczekiwań biorących w nim udział grupy dziennikarzy. Już od pierwszego kontaktu, nie było słów krytyki na jego temat. Prawie jak miłość od pierwszego wejrzenia. I tak było do ostatniego kilometra… Ale.

Zanim o samej jeździe, zaczniemy od wyglądu, bo to w końcu zjawiskowa seria 500 i głównie na styl powinno się zwrócić uwagę. Widać włoski sznyt i nawiązanie do „pięćsetki” z lat 50-tych. Tyle, że ta ze znaczkiem X jest bardziej napakowana i podniesiona.

Najwyraźniejsze skojarzenie z pierwowzorem to górne reflektory, które, mimo że są okrągłe, mają bardziej dynamiczne kontury. Z przodu pojawił się klasyczny zestaw Fiata - „wąsy i logo".

Nowy Fiat 500X został ulokowany w segmencie crossoverów. Auto występuje więc wyposażone w napęd na cztery koła oraz ze zwiększonym do 179 mm prześwitem. Złośliwi twierdzą, że bryła przypomina zmniejszonego Porsche Cayenne. Pomimo tych komentarzy nie da się ukryć, że bryła auta jest foremna, proporcjonalna i może się podobać.

Tylna część modelu 500X jest zachowawcza. Tutaj również pojawia się styl nawiązujący do klasycznej „pięćsetki”.

Do dyspozycji klienta będą dostępne silniki: 1.4 Turbo MultiAir2 o mocy 140 KM (z napędem na przód i manualną sześciostopniową skrzynią biegów), 1.6 MultiJet II o mocy 120 KM (z napędem na przód i z manualną, sześciostopniową skrzynią biegów) oraz 2.0 MultiJet II o mocy 140 KM (z dziewięciostopniową, automatyczną skrzynią biegów i z napędem 4x4).

W późniejszym czasie gama ma zostać uzupełniona o silniki benzynowe 1.6 „E-torQ" o mocy 110 KM (z pięciostopniową, manualną skrzynią biegów i napędem na przód), 1.4 Turbo MultiAir2 o mocy 170 KM (z dziewięciostopniową, automatyczną skrzynią biegów i napędem 4x4) oraz mocny Tigershark MultiAir2 o pojemności 2,4 litra i 187 KM (z dziewięciostopniową, automatyczną skrzynią biegów i napędem 4x4). A nowy Fiat 500X będzie dostępny w konfiguracji z napędem na dwa, jak i na cztery koła. Co warto podkreślić, cechą szczególną napędu 4x4 500X, jest zastosowanie systemu odłączania osi tylnej, który umożliwia zredukowanie strat energii.

Testowany przez nas motor 2.0 MultiJet II o mocy 140 KM, na górskiej trasie spalił ok. 7 litrów na 100km. Według danych producenta może osiągnąć prędkość 190 km/h i przyspieszać od 0 do 100 km/h w zaledwie 9,8 sekundy. Nam się nie udało tego osiągnąć, przede wszystkim przez ograniczenia prędkości na autostradach.

Ostatnie, ale chyba najważniejsze – wnętrze i wrażenia z jazdy. Wisienka na torcie 500X. Po wejściu do środka, może nie wieje luksusem i przepychem, ale jest zaprojektowanie wyjątkowo ergonomicznie i stylowo. Każdy guzik czy funkcja multimedialna jest zaprojektowana intuicyjnie, a układ kierowniczy zachowuje się jak autach typu hot hatch.

W trudniejszym terenie „piećsetka” ze znaczkiem X poradziła sobie bez najmniejszych problemów, a na autostradzie zaskakiwała dynamiką i wyciszeniem. Po bardzo krótkiej przygodzie z 500X uznajemy, że to jeden z najlepszych samochodów w ofercie Fiata. Jedyna rzecz, do której można się w jakikolwiek sposób doczepić, to klamka wewnętrzna drzwi. Trochę przerysowana, ale stylowa.

Ceny nowego crossovera Fiata poznamy do końca roku.