Nissan Note 1.5 dCI: Pokombinowali!

Robert Rybicki
Robert Rybicki
A do tego udało się wygospodarować naprawdę sporo miejsca na nogi pasażerów jadących z tyłu. Dołóżmy jednak łyżkę dziegciu do tego miodu: przestrzeni na nogi jest dużo, gdy kanapę odsuniemy do tyłu, jednak wówczas bagażnik Nissana robi się malutki. 1,5-litrowy diesel (wersja z filtrem cząstek stałych) to napęd oszczędny i dynamiczny. Silnik ma jednak wadę: przy tak wysokiej cenie traci ekonomiczny charakter. Szczególnie, że odmiana 103-konna po face liftingu, którą już można zamawiać, występuje tylko w najdroższej wersji Tekna za ponad 80 tys. zł!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Nowe Nissan

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu