• Mały crossover Seata, czyli Arona, został zbudowany na podwoziu nowej Ibizy, sotsowanym również m.in. w nowym VW Polo
  • Mały silnik ma tylko trzy cylindry i moc równą 115 KM, co czasami okazuje się niewystarczające
  • W kabinie niektóre tworzywa są marnej jakości, zdecydowanie poniżej oczekiwań

Najnowszy model Seata ma wiele wspólnego z piątą generacją Ibizy. Dzieli z nią płytę podłogową (A0 MQB), ma niemal identyczny rozstaw osi (256,6 cm), ale jest znacznie dłuższy i wyższy (odpowiednio o: niecałe 8 i 10 cm). Do wyżej zawieszonego crossovera łatwiej się wsiada, a jego wnętrze okazuje się wyraźnie przestronniejsze.

Seat Arona 1.0 TSI – wiele plusów

Potwierdzają to zwłaszcza pasażerowie tylnej kanapy. Nawet wyższe osoby nie powinny narzekać na ilość miejsca na nogi i głowę. Pozytywnie zaskakuje również pojemność bagażnika, wynosząca równe 400 litrów. To więcej niż w spokrewnionej Ibizie (+45 l), a nawet Leonie (+20 l). W Aronie siedzi się nieco wyżej, a widoczność do przodu i na boki jest wręcz wzorowa (gorzej do tyłu z powodu małych lusterek bocznych). Wygodną pozycję za kierownicę pozwalają zająć podwójna regulacja kolumny kierowniczej oraz fotel z kątem oparcia ustawianym za pomocą pokrętła (do pełni szczęścia brakuje tylko regulacji podparcia lędźwiowego).

Deska rozdzielcza Arony została w całości przejęta z nowej Ibizy. Jest czytelna i przyjazna dla kierowcy. Wszystko znajduje się na swoim miejscu. Duży ekran dotykowy o przekątnej ośmiu cali (seryjnie pięciocalowy) szybko reaguje na dotyk i wyświetla obraz wysokiej jakości. Ponadto obsługę usprawniają dwa tradycyjne pokrętła. Pogratulować należy również projektantom za stworzenie wygodnego miejsca na smartfona z bezprzewodową ładowarką.

Seat Arona 1.0 TSI – są też minusy...

Nie ma rzeczy idealnych, samochodów również, więc Arona nie jest tu wyjątkiem. Dziwią jednak aż tak tandetne materiały wykończeniowe. Gdzie nie dotkniemy, tam niemiły w dotyku plastik. Cienka kierownica, obszyta sztuczną skórą, i „śliska” materiałowa tapicerka foteli również psują ogólną ocenę. Przypomnę, że mówimy o topowej wersji wyposażenia Xcellence.

Seat Arona 1.0 TSI – trzy cylindry to standard

Taki widok już nikogo nie dziwi nawet w większych samochodach. 150-konny benzyniak 1.5 TSI będzie raczej rzadkością, ponieważ dostępny jest wyłącznie w najdroższej wersji FR. Diesle przechodzą ostatnio trudne chwile, ponadto w aucie tej wielkości rzadko mają sens. Pozostaje zatem turbodoładowany silnik o pojemności niespełna jednego litra, który generuje 95 lub 115 KM.

Jego mocniejszy wariant sprawnie napędza niewielkiego crossovera Seata, i to już niemal od samego startu (9,8 s od 0 do 100 km/h). Maksymalny moment obrotowy, wynoszący 200 Nm, jest dostępny w zakresie 2000-3500 obr./min. Znacznie wyżej nie ma sensu go „wkręcać”, ponieważ wtedy zwiększa się zużycie paliwa, a do kabiny zaczyna docierać niezbyt przyjemny dźwięk trzycylindrowca. Podczas jazdy głównie w warunkach miejskich Arona spalała ok. 8 l/100 km. Nie jest to niski wynik, ale można go nazwać przyzwoitym, biorąc pod uwagę warszawskie korki.

Zawieszenie samochodu, jak to w Seacie, jest dość twarde. Taka charakterystyka poprawia prowadzenie w zakrętach, ponieważ nadwozie zbytnio się nie przechyla (mimo wyższego środka ciężkości pojazdu), ale znacznie pogarsza komfort jazdy po nierównej nawierzchni. Coś za coś. Plus za bezpośredni układ kierowniczy.

Seat Arona 1.0 TSI – naszym zdaniem

Arona ma wszystko, co crossover mieć powinien. Jest funkcjonalna, może być bogato wyposażona i zwracać na siebie uwagę atrakcyjnym wyglądem. Zapewne będzie sprzedawała się świetnie. Seat jako pierwszy z Grupy Volkswagena ma w ofercie miejskiego crossovera z segmentu B. Ja jednak za niespełna 80 tys. zł (tyle bowiem kosztuje testowana Arona) wolałbym lepiej dopracowanego, kompaktowego hatchbacka, np. Leona.

Seat Arona 1.0 TSI Xcellence – dane techniczne:

Pojemność i rodzaj silnika 999 cm3, R3, benzynowy turbo
Moc 115 KM przy 5000 obr./min
Moment obrotowy 200 Nm przy 2000-3500 obr./min
Skrzynia biegów, napęd ręczna, 6-biegowa, napęd na przód
Prędkość maksymalna 182 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s
Średnie zużycie paliwa 5,0 l/100 km (dane producenta)
Masa własna 1112 kg
Cena testowanej wersji od 77 900 zł