Duża moc, wysoka masa, świetne osiągi. To wszystko musi cieszyć. Jednak wiadomo, że każdy sukces ma swoją cenę. W tym przypadku zapłatą za frajdę z jazdy jest olbrzymie zapotrzebowanie na paliwo. Jak duże? Właśnie to chcemy Wam pokazać w naszym zestawieniu. Nie opieramy się jednak na danych podawanych przez producentów. Wiadomo przecież, że w większości przypadków mają się one nijak do rzeczywistego spalania. Nasz ranking sporządziliśmy na podstawie testów, które prowadzimy od wielu lat.

Tak testujemy spalanie

Wszystkie samochody, które testujemy w naszej redakcji zawsze muszą pokonać taką samą trasę, która wiedzie zarówno w mieście, trasami pozamiejskimi, jak i autostradą. Dzięki temu wyniki dla wszystkich samochodów są porównywalne. Poza tym taki test pokazuje, jakie jest rzeczywiste zapotrzebowanie na paliwo poszczególnych samochodów.

Skoro sprawdzamy najbardziej spragnione SUV-y nie dziwi, że wśród nich są same potęgi typu Porsche, BMW, Mercedes, Bentley czy Jaguar. Pierwszy wniosek? To, że każdy z nich dużo pali to oczywistość. Okazuje się jednak, że nawet w tej grupie są znaczne różnice. Dość powiedzieć, że pomiędzy najmniej paliwożernym modelem, a najbardziej spragnionym jest aż 6 l/100 km różnicy.

W naszej galerii przedstawiamy 25 SUV-ów od… No właśnie najgorszego do najlepszego? Przecież zdobywca zaszczytnego 1. miejsca jest tym modelem, który potrzebuje najwięcej paliwa. To ma być zwycięzca rankingu spalania? W tym przypadku zdecydowanie tak.

Paliwożerne SUV-y – podsumowanie

Nasz ranking można traktować jako ciekawostkę, ale też może być przestrogą. Często kierowcy decydują się na luksusowe używane SUV-y, bo kilkuletnie egzemplarze potrafią mieć atrakcyjne ceny. Pamiętajmy jednak, że pieniądze na zakup auta to jedno, a pojazd trzeba jeszcze nakarmić. Przekonajcie się zatem jak dużo potrafią palić wasze wymarzone egzemplarze.