Inspiracją dla powstania Golfa GTI TCR był samochód wyścigowy o tej samej nazwie, choć w linii aut dopuszczonych do ruchu po drogach publicznych bliżej mu raczej do GTI Clubsport i Clubsport S. Co ważne, TCR nie jest jednak tylko zabiegiem marketingowym, lecz pełnokrwistym hot hatchem kierowanym do wymagających i poszukujących nietuzinkowego auta klientów.

Volkswagen Golf GTI TCR – kompakt uniwersalny

Na pierwszy rzut oka tę wersję łatwo odróżnić od pozostałych dzięki kilku detalom w wyglądzie, które, co ważne, nie są w żadnym stopniu nachalne, lecz świetnie podkreślają sportowy charakter samochodu. To m.in. 19-calowe, lakierowane na czarno koła spod których wyzierają nawiercane tarcze układu hamulcowego i czerwone zaciski. Do tego przedni spliter, boczne listwy rogowe, tylny dyfuzor i spoiler dachowy oraz oznaczenia „TCR” na drzwiach tylnych.

We wnętrzu pojawiają się dobrze znane elementy z GTI, choć sportowe fotele dostały materiałową tapicerkę z charakterystyczną dla niemieckiego kompaktu pepitką o indywidualnym wzorze. Poza tym, mamy wirtualne zegary „Active Info Display”, obszytą perforowaną skórą kierownicę z czerwonym przeszyciem na godzinie dwunastej, chromowane wstawki na drążku skrzyni biegów, kierownicy i pedałach oraz multimedia z dotykowym ekranem i systemem muzycznym Dynaudio. Konsola środkowa pokryta czarnym lakierem fortepianowym oraz dotykowy ekran są niestety podatne na zabrudzenia i już po kilku dotknięciach pozostają na nich widoczne odciski palców. To w zasadzie jedyna istotna wada wnętrza Golfa TCR.

Pod każdym innym względem trzyma on poziom typowy dla wzorca kompaktów. Zarówno jeśli chodzi o materiały wykończeniowe, jakość, wyposażenie oraz ilość miejsca dla pasażerów i ich bagażu. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie, a sportowe modyfikacje jeszcze bardziej wzmacniają pozytywny odbiór auta.

Volkswagen Golf GTI TCR – dusza sportowca

Za bazową wersję TCR-a trzeba zapłacić minimum 155 400 zł, podczas gdy za GTI Performance ze skrzynią DSG – 142 100 zł. Jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w zamian dostajemy większą o 45 KM moc, wydajniejszy układ hamulcowy z nawiercanymi tarczami i kilka dodatków wyposażenia, to może okazać się, że to całkiem rozsądnie wydane pieniądze. Zwłaszcza że już zwykłe GTI daje sporo frajdy z jazdy, a TCR przyprawia ją jeszcze odrobiną agresywności. Jest nie tylko mocniejszy i szybszy lecz także bardziej ostry w obyciu, zwłaszcza gdy wybierze się sportowy tryb pracy układy napędowego i takie też ustawienia zawieszenia z opcjonalnym układem aktywnej amortyzacji DCC. Układ kierowniczy zapewnia wówczas przyjemny opór i świetne wyczucie prowadzenia, a wydech radośnie harcze i parska podczas zmiany przełożeń. Co ważne, nie jest to brzmienie intensywnie soczyste, raczej stonowane, ale mimo to wyraźnie znaczące teren.

Skrzynia DSG działa błyskawicznie i sprawdza się w każdych warunkach, czy to podczas spokojnej jazdy w mieście, czy w chwilach gdy mamy ochotę skorzystać z pełnego potencjału napędu. Warto zaznaczyć, że TCR dostępny jest tylko z taką przekładnią.

Zachęcany pedałem gazu, GTI TCR potrafi pokazać dynamiczną naturę. Do setki przyspiesza o 0,6 s szybciej niż zwykłe GTI, choć to nadal prawie sekundę wolniej od czteronapędowej wersji R. Za sprawą elektronicznej szpery zaskakująco dobrze radzi sobie na zakrętach, gdzie nie zdradza oznak podsterowności i klei się nawierzchni ze swobodą godną rasowej wyścigówki. Przez swoją zwinność i większą bezpośredniość i daje nawet więcej frajdy w prowadzeniu niż wspomniana „eR-ka”. A na co dzień potrafi być w pełni funkcjonalnym, komfortowym kompaktem.

Owszem dynamiczna jazda oznacza że 290 koni mechanicznych musi być regularnie pojone – średnia z testu przekroczyła 12,5 l/100 km – ale przy normalnej, spokojniejszej eksploatacji osiągnięcie wyników poniżej 9 l/100 jest stosunkowo łatwe.

Volkswagen Golf GTI TCR – dobry wybór

Topowe GTI Volkswagena jest drogie, ale megaskuteczne w dostarczaniu przyjemności z prowadzenia. Możne nie jest tak mechanicznie bezwzględne jak np. Honda Civic Type-R czy wyrachowane jak Hyundai i30N, ale to świetne auto. Czy jest jak na razie najlepszym GTI? Nie znajduję żadnych argumentów, które by temu przeczyły.

Volkswagen Golf GTI TCR – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1984 cm3, R4, turbo benz.
Moc 290 KM przy 5400-6400 obr./min
Moment obrotowy 380 Nm przy 1950-5300 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowy automat DSG, napęd na przód
Prędkość maksymalna 260 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,6 s
Średnie zużycie paliwa 7,7 l/100 km (producent)
Masa własna 1430 kg
Dł./szer/wys. 4268/1790/1482 mm
Rozstaw osi 2622 mm
Cena od 155 400 zł (191 930 zł testowany)