Testowaliśmy samochód w wersji D5, czyli z silnikiem wysokoprężnym o mocy 185 KM. Nadwozie zmieniło się nieco w stosunku do poprzednika, ale wyoblenia, które nadają karoserii masywności - pozostały.Wnętrze w wersji Summum tchnie luksusem. Tapicerkę siedzeń, kierownicę oraz elementy deski rozdzielczej wykończono skórą, a całość uzupełniono drewnianymi wstawkami. Wyglądają one surowo, ale ogólnie jest elegancko. Nie zapomniano oczywiście o funkcjonalności oraz komforcie. Na regulowanej dwupłaszczyznowo kierownicy umieszczono przyciski sterowania radiem, a fotel kierowcy ma elektryczną regulację. Tak jak w modelu V50, w V70 zastosowano konsolę środkową z pozostawioną pod nią przestrzenią. Podróż odbywa się na bardzo wygodnych, obszernych siedzeniach, a ilość miejsca w obu rzędach jest zadowalająca, także dla wysokich osób.Transport dużych przedmiotów to łatwiznaJak przystało na kombi Volvo, pojemność przestrzeni bagażowej oraz zastosowane w niej rozwiązania okazują się wzorowe. Pojemność 575 l przy zajętych wszystkich miejscach pozwala ze spokojem myśleć o zbliżającym się urlopie. Poza tym do dyspozycji jest jeszcze schowek pod podłogą o pojemności 28 l, gdy wybierze się tradycyjne koło zapasowe, a przy zestawie naprawczym o objętości 46 l. Oprócz tego bagażnik Volvo można łatwo wykorzystać, bo ma regularne kształty i równą podłogę - także po złożeniu kanapy. Wówczas przewożone przedmioty mogą mieć nawet do 2 metrów długości. To również zasługa składanego do przodu oparcia prawego przedniego fotela. Łatwy załadunek bagażnika umożliwia nisko położony próg, a zamykanie klapy odbywa się elektrycznie.Nadwozie kombi nie przeszkodziło w stworzeniu dynamicznego samochodu. Wystarczyło zastosować silnik Diesla o mocy 185 KM. Dzięki niemu V70, którego masa znacznie przekracza półtorej tony, osiąga "setkę" w niecałe 9 s. Jak przystało na samochód o luksusowym charakterze, przyspieszanie odbywa się dostojnie, bez zbędnych szarpnięć. Respekt budzi również moment obrotowy o wartości 400 Nm. Wprawdzie maksymalna wielkość zaczyna się dopiero od 2000 obr./min, ale zwiększanie szybkości odbywa się sprawnie. Co ważne, dobre osiągi nie są okupione wysokimi wydatkami na paliwo. Podczas testu potwierdziły się dane producenta dotyczące zużycia paliwa. I trzeba przyznać, że średnie spalanie na poziomie 6,5 l na 100 km to dobry wynik w niemal 200-konnym pojeździe.Testowany model wyposażony był w 6-biegową, manualną przekładnię. Do jej działania nie mieliśmy zastrzeżeń. Poszczególne biegi zmienia się precyzyjnie i bez haczeń, ale podczas dynamicznego przyspieszania trzeba szybko włączać kolejne przełożenie. W aucie tego typu lepiej sprawdza się "automat". Jednak za ten element trzeba zapłacić dodatkowo 9600 zł.Każdy może mieć to co lubi najbardziejJednym z elementów dodatkowych przejętych z modelu S80, wzbogacających wyposażenie testowanego egzemplarza jest aktywne zawieszenie Four-C za 6730 zł. To oznacza, że każdy może wybrać coś dla siebie. Po wciśnięciu na kokpicie klawisza "Comfort" układ jezdny staje się miękki i samochód zdaje się niemal "przepływać" przez wszelkie nierówności nawierzchni. Kto natomiast chce dynamicznie pokonywać kręte odcinki dróg, ten ma do wyboru dwa tryby "Sport" oraz "Advanced". Przy tym pierwszym ustawieniu można dynamicznie podróżować, a wyboje są częściowo pochłaniane. Przy "Advanced" amortyzatory mają zmniejszone tłumienie i o komforcie można zapomnieć.PodsumowanieW tym aucie wszystko jest naj... Dynamiczna i oszczędna jednostka napędowa, wysoki komfort podróżowania, przestronne wnętrze oraz pojemny i funkcjonalny bagażnik. Dzięki tym wszystkim cechom nowe Volvo V70 łączy w sobie zalety eleganckiej limuzyny oraz praktycznego samochodu rodzinnego.