Logo

Co łączy Renault Austral z Mercedesem EQS i BMW serii 7? Tego nie ma żaden konkurent

  • System 4Control poprawia zwrotność i prowadzenie auta, zmieniając charakterystykę działania w zależności od prędkości.
  • Układ czterech kół skrętnych pozwala na zawracanie na 10,1 m, co jest wynikiem lepszym niż w wielu miejskich autach.
  • System 4Control umożliwia dynamiczną jazdę i łatwe manewrowanie, oferując kierowcy możliwość wyboru charakterystyki działania.
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Niewtajemniczonym napis 4Control na słupku może sugerować, że kompaktowy SUV Renault, czyli model Austral, ma napęd na obie osie. Nic podobnego! Jeśli chcemy jeździć Renault z napędem 4x4, musimy sięgnąć o półkę wyżej — takie rozwiązanie oferuje hybrydowe Renault Rafale z elektrycznie napędzaną tylną osią. Co więc oznacza znaczek 4Control w modelu Austral? To opcjonalny, dostępny za dopłatą system czterech kół skrętnych. To rozwiązanie znane od lat, ale od lat występujące przede wszystkim w drogich autach sportowych i luksusowych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Co wyróżnia system 4Control w Renault Austral?
Ile kosztuje dopłata za cztery koła skrętne?
Jakie są zalety układu czterech kół skrętnych?
W jakich wersjach dostępny jest system 4Control?

Cztery koła skrętne można mieć m.in. w AMG GT, Mercedesach klasy S i EQS, BMW serii 7, Audi A8, kilku modelach Porsche, Lamborghini czy Ferrari, ale też w nieco bardziej przystępnym cenowo Volkswagenie Touaregu. Nawet jednak ostatni z tych modeli nie jest konkurentem Renault Australa — francuski kompaktowy SUV to w tej chwili prawdopodobnie najtańszy sposób na to, żeby w Europie mieć auto z czterema skrętnymi kołami. Renault stosuje ten system od lat — debiutował on kilkanaście lat temu w modelu Laguna GT. Po co tyle zachodu i ile to kosztuje?

Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine. Niektórzy myślą, że ta tabliczka oznacza napęd 4x4 – prawda jest jednak inna.
Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine. Niektórzy myślą, że ta tabliczka oznacza napęd 4x4 – prawda jest jednak inna.Żródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski

Dopłata za cztery koła skrętne

W Renault Austral system 4Control jest wyposażeniem opcjonalnym, wymagającym dopłaty wynoszącej 7 tys. złotych. Jest on dostępny tylko w wersjach z napędem full hybrid (a nie w tzw. miękkiej hybrydzie) i w wyższych wariantach wyposażenia (iconic i esprit Alpine). W tej cenie, w pakiecie z układem czterech kół skrętnych dostajemy także tylne zawieszenie wielowahaczowe zamiast belki skrętnej, jak w wariantach podstawowych, a kolejnym bonusem są bardziej wydajne hamulce. Co ciekawe, w tym przypadku zmienione zostały nie tylko hamulce przy tylnej osi (tarcze o średnicy 330 mm zamiast 292 mm), ale także przy osi przedniej (350 mm zamiast 320 mm). Już za same mocniejsze hamulce warto byłoby dopłacić, o wielowahaczowym zawieszeniu nawet nie wspominając.

Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine
Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit AlpineŻródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski

Jak działa układ czterech kół skrętnych 4Control?

Takie rozwiązanie stosuje się z dwóch powodów: pierwszy to poprawa prowadzenia auta, natomiast drugim jest poprawa zwrotności. Tyle że w przypadku klasycznych układów kierowniczych, to co poprawia jedno, niekoniecznie dobrze wpływa na drugie. Stąd też stosowane dziś układy czterech kół skrętnych muszą mieć dosyć skomplikowaną budowę pozwalającą dostosować ich działanie do prędkości i warunków jazdy. W przypadku rozwiązania stosowanego w Australu, do prędkości 50 km na godz. układ dba o poprawę zwrotności — tylne koła skręcają nawet o 5 stopni, ale w kierunku przeciwnym do kierunku skrętu kół przednich. Efekt jest nie tylko odczuwalny, ale i mierzalny. O ile standardowa wersja ma średnicę zawracania wynoszącą aż 11,4 m (przy manewrach w ruchu miejskim albo na ciasnych parkingach to już sporo), to wersja z układem 4Control zawraca na 10,1 metrach. To wynik lepszy niż w niejednym miejskim maluchu i zbliżony do tych, na jakie można było liczyć w starych tylnonapędowych, legendarnie zwrotnych Volvach czy Mercedesach. I rzeczywiście, Australem z czterema kołami skrętnymi manewruje się niezwykle przyjemnie, choć może to wymagać przyzwyczajenia.

Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine
Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit AlpineŻródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski

Przy prędkościach powyżej 50 km na godz. układ zmienia tryb działania — podczas ruchów kierownicą koła tylne skręcają w te samą stronę co przednie, ale w znacznie mniejszym zakresie, niż przy niższych prędkościach — tu wychylenie ograniczone jest do 1 stopnia. Niby mało, ale różnicę naprawdę czuć.

Układ 4Control w Renault Austral
Układ 4Control w Renault AustralRenault

Co ciekawe, dzięki temu, że układ jest sterowany elektronicznie, kierowca ma możliwość wyboru charakterystyki układu poprzez zmianę nastawów w odpowiednim menu komputera pokładowego — od zachowania niemal tak neutralnego, jak w aucie z jedną osią skrętną, aż do bardzo mocnej reakcji na ruchy kierownicą.

Układ czterech kół skrętnych 4Control: wrażenia z jazdy

Jak ten układ zachowuje się w praktyce? Przede wszystkim, przy "mocnych" nastawach układu 4Control można się zdziwić, jak szybko i gwałtownie auto reaguje na ruchy kierownicą — niemal tak, jak rasowy samochód sportowy, a nie rodzinny SUV. To wymaga chwili przyzwyczajenia, ale działanie układu można bardzo szybko docenić, a po przesiadce do auta bez tego rozwiązania kierowca zauważa, jak ociężale działają układy kierownicze innych aut.

Manewrowanie na ciasnych parkingach jest niezwykle łatwe i przyjemne, na początku trzeba jednak uważać, żeby nie skręcić zbyt ostro — auto skręca wyraźnie szybciej od innych porównywalnych gabarytami SUV-ów. Ale jeszcze przyjemniej jeździ się tym autem dynamicznie. Na krętych drogach zabawa jest świetna. Miałem także okazję pojeździć Australem na torze, m.in. w próbach slalomu między pylonami. Układ działa po prostu świetnie, po "wczuciu się" w samochód, da się pojechać naprawdę szybko.

Renault Austral z systemem 4Control
Renault Austral z systemem 4ControlŻródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Zresztą, w tegorocznym Wielkim Teście SUV-ów Auto Świata Renault Austral z systemem 4Control zajął doskonałe drugie miejsce na 16 aut, w dużej mierze właśnie dzięki świetnemu prowadzeniu, które zaowocowało topowym wynikiem w teście łosia. W tej próbie tak dobrze, jak Austral, poradziły sobie jeszcze trzy inne modele, które oczywiście nie miały czterech kół skrętnych. Tyle że francuski kompakt, nie dość, że niezwykle pewnie pokonywał tor, to podczas normalnej jazdy był od nich bardziej komfortowy, bo świetne prowadzenie w jego przypadku nie zostało okupione usztywnieniem zawieszenia.

Podsumowując: jeśli ktoś jeździ dużo po mieście albo lubi sportowe doznania z jazdy, to 7 tys. złotych wydanych na system 4Control będzie świetną inwestycją, bo Austral z tym układem prowadzi się lepiej i łatwiej się nim manewruje. Poza miastem, na długich prostych trasach różnicy nie czuć.

Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat
Skrót artykułu

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium