- Największy wzięciem cieszą się SUV-y, crossovery, a także kompakty i auta segmentu D. Natomiast najwięcej traci się na luksusowych limuzynach – po 3-4 latach spadek wartości sięga 50 proc. Przy cenie 700 tys. zł stracicie więc… 350 tys.
- Wyposażenie opcjonalne zwiększa atrakcyjność pojazdu na rynku wtórnym, ale jeśli liczycie na to, że na "wypasionym" aucie stracicie mniej niż na "golasie", jesteście w błędzie.
- Wśród silników najlepsza inwestycja to wersje benzynowe i niektóre hybrydy. Czas diesli, przynajmniej w niektórych segmentach, wydaje się dobiegać końca.
- Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Utrata wartości to jeden z najważniejszych czynników w ogólnym bilansie kosztów użytkowania auta (zwłaszcza jeśli kupujemy nowy lub prawie nowy samochód). To także podstawowy czynnik kształtujący cenę samochodu na rynku wtórnym. Niestety, często o tym zapominamy, a niekiedy nawet bagatelizujemy, gdyż ze spadkiem wartości auta nie spotykamy się bezpośrednio, tak jak np. z tankowaniem paliwa czy ubezpieczeniem. Utrata wartości wychodzi na jaw dopiero przy odsprzedaży samochodu. Trzeba więc o niej pamiętać podczas kupna każdego auta – zarówno używanego, jak i nowego w salonie. Co wpływa na spadek wartości samochodu i które czynniki mają największe znaczenie?
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
W przypadku starszych aut wygląda to tak, że bogate wyposażenie, bezwypadkowa historia czy pokaźna dokumentacja serwisowa mogą już nie zwiększyć znacząco wartości danego egzemplarza, ale sprawiają, że pojazd łatwiej odsprzedać. I wyróżnić auto wśród wielu innych, a to może mieć kluczowe znaczenie.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Przebieg: to jeden z kluczowych czynników kształtujących utratę wartości. Posłużmy się tu konkretnym przykładem – będzie to Škoda Octavia Ambition 1.5 TSI/ 150 KM z 2017 r. Według kalkulatora rynkowego obecna wartość auta po przebiegu 75 000 km – 50 800 zł, po przebiegu 100 000 km – 48 000 zł, zaś po przebiegu 150 000 km – 42 400 zł. Samochód z niewielkim i udokumentowanym przebiegiem osiągnie wyższą wartość od podobnego auta, np. z importu prywatnego, ale bez historii potwierdzonej wiarygodnymi dokumentami.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Powypadkowość: co chyba mało zaskakujące, samochody bezwypadkowe – a więc takie, na które poluje większość kupujących – osiągają wyższe wartości rezydualne niż pojazdy po (poważnych) naprawach blacharsko-lakiernicznych. Zostaje jeszcze kwestia tego, że sporo aut po „dzwonie” jest z lepszym lub gorszym skutkiem oferowanych jako bezwypadkowe – wskazana czujność. Druga strona medalu: są kupujący, którzy wolą zapłacić mniej za auto po naprawie, o ile mają pewność co do tego, jaki był zakres szkody i że została ona fachowo naprawiona.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Historia auta: najwyższe ceny osiągają auta krajowe, na dodatek takie, które miały jednego właściciela. Im więcej właścicieli, tym większe ryzyko, że ktoś o dany pojazd nie dbał. Auta po flocie/firmie? Bywają tańsze ze względu na wyższe przebiegi, ale też np. z powodu mniej atrakcyjnych kombinacji kolorystycznych. Za pojazdami pofirmowymi ciągnie się też odium dość agresywnej eksploatacji, co nierzadko... jest prawdą. Zalety wielu aut poflotowych to krajowe pochodzenie, przejrzysta historia serwisowa i – dość często – szczegółowy raport rzeczoznawcy.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Wyposażenie: jeśli kupujecie nowy samochód, różnica w cenie między „golasem” a autem bogato wyposażonym jest duża. Oczywiście, zależy to od klasy pojazdu, bo w przypadku prestiżowych samochodów cena często jest wyższa o 50-60 proc. od wartości bazowej. Niestety, po kilku latach eksploatacji ta różnica wyraźnie się zaciera, co często zaskakuje właścicieli. Jaki jest więc zysk z kupna samochodu „na wypasie”? Przede wszystkim taki, że łatwiej można go odsprzedać, bo im więcej ekstrasów, tym większa atrakcyjność auta na rynku wtórnym.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Serwis i naprawy: udokumentowana historia serwisowa ma pewien wpływ na wartość rezydualną i ułatwia odsprzedaż. Ale uwaga: historia historii nierówna i – jak pokazuje praktyka – klienci największym zaufaniem darzą auta serwisowa-
ne w autoryzowanej sieci danej marki. A czy słusznie? To już inna sprawa. Sprzedający muszą też wziąć pod uwagę fakt, iż duże inwestycje (kosztowne naprawy) mogą nieco podnieść wartość starszego auta, ale zazwyczaj nie ma co liczyć na to, że uda się odzyskać całą kwotę wpompowaną w pojazd. To tak nie działa.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Ile traci się na wyposażeniu dodatkowym? Dużo, nawet bardzo! Owszem, wyposażenie opcjonalne zwiększa atrakcyjność pojazdu na rynku wtórnym, ale jeśli liczycie na to, że na „wypasionym” aucie stracicie mniej niż na „golasie”, jesteście w błędzie. Niektóre dodatki w salonie potrafią kosztować krocie (i podnieść cenę wyjściową auta o połowę lub więcej), a na rynku wtórnym ich wartość spada zaskakująco szybko. Tak naprawdę już po 5 latach wartość komfortowych dodatków wynosi ok. 20 proc. ceny pierwotnej. Przykład: popularne BMW serii 3 ze 190-konnym 2-litrowym dieslem i skrzynią manualną, za które w salonie trzeba zapłacić 167 500 zł, po 5 latach jest warte 74 635 zł (utrata wynosi więc 92 865 zł, co w przeliczeniu na procenty daje blisko 56 proc.). Natomiast auto doposażone w: audio Harman Kardon, nawigację, lakier metalizowany, szyberdach, tapicerkę ze skóry ekologicznej, head-up i zawieszenie sportowe (łączna wartość tych ekstrasów to 32 000 zł) po tym samym okresie straci znacznie więcej –z wyjściowych 199 500 zł po 5 latach pozostanie 82 723 zł. Utrata wynosi 116 777 zł, czyli prawie 60 proc.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Jeśli chcecie zaoszczędzić na wyposażeniu opcjonalnym podczas konfigurowania nowego auta w salonie, koniecznie sprawdźcie pakiety wyposażeniowe. Wiele firm ma takie w cenniku i oferuje je w atrakcyjnej cenie, oczywiście, w stosunku do tej, za którą to samo wyposażenie kupilibyście osobno. Pakiet jest bardziej opłacalny także z punktu widzenia późniejszej odsprzedaży auta – stracicie na nim mniej pieniędzy! Przykład: pakiet Technology do Audi Q3 40 TFSI AWD S-tronic (cena bazowa 187 000 zł), za który trzeba zapłacić 9540 zł, po roku jest wart 6254 zł, po 3 latach – 4835 zł, a po 5 latach – 2570 zł. Generalnie po 5 latach wartość naszego Audi z pakietem Technology wyniesie 86 309 zł. Natomiast jeśli to samo wyposażenie kupicie osobno, to po pierwsze, zapłacicie więcej w salonie (nie 9540 zł, tylko 14 900 zł), a po drugie, po 5 latach wartość takiego auta będzie niemal taka sama, jak kupionego z pakietem – 86 797 zł.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Pochodzenie auta: pożądane wśród klientów są przede wszystkim samochody krajowe, czyli takie, które zostały kupione jako nowe w polskiej sieci dilerskiej danej marki. Powód? Po części to kwestia tego, że w przypadku części popularnych modeli przeważają egzemplarze z importu (często mają one kiepską renomę!), poza tym, według popularnej opinii, samochód krajowy łatwiej zweryfikować pod kątem szkód oraz historii serwisowej. To po części prawda, ale nie da się też ukryć, że dziś – w dobie powszechnego dostępu do internetu i błyskawicznie postępującej cyfryzacji – sprawdzenie historii auta sprowadzonego lub takiego, które jeszcze znajduje się za granicą, okazuje się w wielu przypadkach łatwe. Jak podkreśla nasz ekspert, najdroższe okazują się przeważnie krajowe auta wystawione na sprzedaż przez tzw. komis dilerski. Często mamy do czynienia z pojazdami przygotowanymi do sprzedaży, w których dokonano już niezbędnych napraw czy poprawek lakierniczych. Cenę zakupu podnosi też gwarancja, o ile oczywiście ma ona sens, a nie okazuje się zwykłym ubezpieczeniem od kosztów napraw. Trudno za to dobrze odsprzedać np. auta po nauce jazdy i taxi.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Promocje cenowe, rabaty, wyprzedaże: obniżki i promocje cieszą w momencie zakupu nowego samochodu, ale jest to swego rodzaju broń obosieczna: zazwyczaj mamy bowiem w takim wypadku do czynienia z przyspieszoną utratą wartości względem aut, które nie były objęte żadną promocją. Jak podkreśla nasz ekspert, produkty marek kojarzonych z bardzo atrakcyjnymi, długotrwałymi i ogólnodostępnymi rabatami osiągają niższe wartości odsprzedaży niż pojazdy marek stosujących racjonalną, zrównoważoną politykę promocyjną. Najlepszym przykładem może być tutaj polityka rabatowa jednego z francuskich producentów – był taki okres, gdy każdy, wchodząc z ulicy, mógł dostać wysoki (np. 20-30 proc.) rabat, który następnie skutecznie obniżył wartości modeli tej marki. Jeśli więc priorytetem jest niska utrata wartości, to bezpieczniejszym wyborem będzie zakup modelu producenta, który oferuje krótkotrwałe promocje, skierowane do określonej grupy klientów, oraz bezpłatne lub tanie pakiety wyposażenia. Ale uwaga: jeśli dane auto ma służyć długo, to po latach ewentualny większy spadek wartości, wynikający z zakupu auta w promocji, może się wyrównać.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Wersja nadwoziowa: dużym wzięciem cieszą kombi i pięciodrzwiowe hatchbacki. Szybciej na wartości potrafią tracić np. sedany oraz hatchbacki w wersji 3d. Bardzo wysokie wartości rezydualne charakteryzują modne w ostatnich latach SUV-y i crossovery – obecnie w wielu przypadkach tanieją one wolniej niż porównywalni przedstawiciele segmentów B, C lub D.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Prosty i nieskomplikowany benzyniak to dobra inwestycja – niska utrata wartości. Z rezerwą niektórzy kupujący podchodzą za to do małych motorów z turbo
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
O ile w np. segmentach D i E oraz w dużych SUV-ach diesle nadal trzymają się nieźle, o tyle mniejsze auto w wersji wysokoprężnej potrafi dość szybko tanieć
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Wśród hybryd szybciej na wartości tracą odmiany plug-in. Dość stabilne są natomiast zwykłe hybrydy (HEV) wysoko cenionych u nas marek Lexus i Toyota
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Trwałość i renoma: w Polsce nadal panuje przekonanie, że bezawaryjność to domena marek japońskich i niemieckich. Toyota, Mazda, Honda, Volkswagen, Audi, BMW czy Mercedes cieszą się niesłabnącą popularnością na rynku wtórnym i najczęściej osiągają wyższe ceny transakcyjne niż produkty francuskie, włoskie czy koreańskie. Pomimo tego, że konkurencja bardzo często oferuje niższe ceny zakupu, dłuższą gwarancję, atrakcyjniejsze wyposażenie czy niższe koszty serwisowania. Warto jednak mieć na uwadze, że auta drogie w utrzymaniu (np. większość limuzyn) po latach bywają warte tyle, co czapka gruszek, a spadki wartości przekraczają 90 proc.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Zmiana generacji, lifting: każdy pojazd przechodzi trzy etapy życia: debiut, okres regularnej sprzedaży oraz etap schodzenia z rynku. Podczas dwóch pierwszych auta osiągają najwyższe wartości rezydualne. Natomiast pojawienie się (a czasem nawet już sama zapowiedź wprowadzenia na rynek!) nowego modelu przyspiesza utratę wartości. Tym większą, im zmiany są bardziej rewolucyjne i wiążą się np. ze zmianą designu. Natomiast wówczas, gdy zmiany są mniej zauważalne, to i spadek wartości powinien być mniejszy. Na zdjęciu Audi A4 B8, a na kolejnym...
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
...Audi A4 B9, czyli kolejna generacja modelu, który cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem na rynku wtórnym.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Auta z USA: samochody z USA (i Kanady) potrafią odznaczać się stosunkowo szybką utratą wartości. A to dlatego, że w powszechnej opinii (choć nie zawsze tak jest!) są to pojazdy po mniejszych lub większych szkodach, zalaniach itd.
Archiwum / Auto Świat
Utrata wartości auta
Pojazdy importowane z Japonii to nieco inny temat, ponieważ znacznie częściej niż w przypadku aut z Niemiec czy USA mamy do czynienia z modelami rzadkimi, ekskluzywnymi, często w dobrym stanie i z niskim przebiegiem.