- Atrakcyjna cena, wyższy prześwit, sprawny napęd – czego chcieć więcej? Zwłaszcza zimą...
- Większość pokazanych aut kosztuje ok. 20 tys. zł, nieco wyłamuje się np. Alfa Romeo – nawet ładne egzemplarze są zazwyczaj trochę tańsze
- Koszty utrzymania mogą być wysokie (np. Audi), tak samo jak satysfakcja z posiadania i użytkowania zadbanego egzemplarza
- Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Przeczytaj też:
- Top 5 – oszczędne maluchy z benzyniakami
- Używane auta, których najczęściej szukamy w internecie - TOP10
- Top 10 najbardziej niezawodnych samochodów rodzinnych
Zima na polskich drogach? Pora wielu niebezpiecznych sytuacji, groźnych wypadków i wiecznie powtarzanych dowcipów o ciągle zaskoczonych drogowcach. Do tego: samochody w rowach, oblegający niemal każdy zaśnieżony plac amatorzy jazdy w kontrolowanym poślizgu, krótki dzień i szybko zmieniające się warunki drogowe. A także sprytnie ukryte pod śniegiem, błotem lub pod wodą głębokie wyrwy w nawierzchni... Jak widzicie – nie ma lekko. Ale zza kierownicy odpowiedniego auta polska zima może być też przyjemna. I to bardzo.
Weźmy na przykład uterenowione kombi. Zwiększony prześwit sprawia, że gdy drogowcy przysną, to bez trudu powinniśmy przedrzeć się nawet przez solidny śnieg. A nawet wdrapać się pod same drzwi hotelu położonego wyżej w górach. Głębokie dziury? Zawsze są groźne, ale w tym wypadku szansa, że nic nie odpadnie, jest jakby nieco większa. Nie można się też obejść, co jasne, bez sprawnego układu 4x4 – poprawia np. trakcję w trudnych warunkach i sprawia, że pojazd jest bardziej stabilny, zazwyczaj łatwiej też można wyprowadzić go z ewentualnej nadsterowności. Kręcenie „bączków”, nauka kontrolowanego poślizgu? Proszę bardzo, gdy znajdziecie jakiś niezatłoczony plac, to mamy tu modele (np. Subaru!), które idealnie się do tego nadają.
W zestawieniu ujęliśmy kilka ciekawych uterenowionych kombi w dobrej cenie. „Ciekawych” nie musi jednak oznaczać „bezawaryjnych” – wręcz przeciwnie, mamy tu modele wymagające troskliwej opieki. Ale gdy już ją dostaną, to odwdzięczą się bardzo przyjemnymi wrażeniami z jazdy. I nie siedzi się w nich wysoko jak w SUV-ie, a dla wielu osób to ważne.
Naszym zdaniem
Tak, te pięć modeli to tylko wycinek rynku. Ale uprzedzając pytania „a dlaczego nie ma tu tego czy tamtego?”, odpowiadam: dlatego, że musieliśmy podjąć trudną decyzję i tym razem wybrać jedynie pięć aut. Swobodnie mogłoby się tu też zmieścić np. Mitsubishi Outlander I. Ale każde z tych aut jest na swój sposób wyjątkowe: mamy więc np. rzadką Alfę Romeo, dostojne i drogie w utrzymaniu Audi Allroad, wciąż pożądane Volvo XC70, a także coś bardziej przyziemnego, czyli Octavię Scout. Dla każdego coś ciekawego.
Auto Świat
Na początek ważna uwaga: otóż ten model nieco wyłamuje się ceną, bo najtańsze egzemplarze startują poniżej 10 tys. zł, więc do ok. 20 tys. zł, o których wspominamy powyżej, trochę brakuje. Już wyjaśniamy: otóż Crosswagon (np. elementy zawieszenia i nadwozia) nieco różni się od zwykłych „156-ek”, co sprawia, że nie jest to auto wybitnie tanie w utrzymaniu. Dlatego radzimy szukać aut kosztujących kilkanaście tysięcy złotych i dopieszczonych – jest szansa, że ktoś wiedział, co ma, i sumiennie auto serwisował. Mamy tu m.in. większy prześwit, bojowo wyglądające osłony, a także dzielny napęd 4x4 (Q4) z centralnym samoblokującym dyferencjałem torsen C. Crosswagon (dost. też Sportwagon Q4 bez terenowych dodatków) cierpi na te same bolączki, co inne „156-ki” (np. luzy w zawieszeniu, korodujące progi, kłopoty z osprzętem diesla 1.9 16V), a do tego ma swoje przypadłości (np. przekładnia kątowa, podpora wału). Problem może być ze zdobyciem niektórych części (np. amortyzatory). Jedyna dostępna kombinacja napędu to diesel 1.9/150 KM i skrzynia manualna.
Na początek ważna uwaga: otóż ten model nieco wyłamuje się ceną, bo najtańsze egzemplarze startują poniżej 10 tys. zł, więc do ok. 20 tys. zł, o których wspominamy powyżej, trochę brakuje. Już wyjaśniamy: otóż Crosswagon (np. elementy zawieszenia i nadwozia) nieco różni się od zwykłych „156-ek”, co sprawia, że nie jest to auto wybitnie tanie w utrzymaniu. Dlatego radzimy szukać aut kosztujących kilkanaście tysięcy złotych i dopieszczonych – jest szansa, że ktoś wiedział, co ma, i sumiennie auto serwisował. Mamy tu m.in. większy prześwit, bojowo wyglądające osłony, a także dzielny napęd 4x4 (Q4) z centralnym samoblokującym dyferencjałem torsen C. Crosswagon (dost. też Sportwagon Q4 bez terenowych dodatków) cierpi na te same bolączki, co inne „156-ki” (np. luzy w zawieszeniu, korodujące progi, kłopoty z osprzętem diesla 1.9 16V), a do tego ma swoje przypadłości (np. przekładnia kątowa, podpora wału). Problem może być ze zdobyciem niektórych części (np. amortyzatory). Jedyna dostępna kombinacja napędu to diesel 1.9/150 KM i skrzynia manualna.
Auto Świat
Jakość montażu nigdy nie była największą zaletą Alfy Romeo 156... Stylowe zegary!
Jakość montażu nigdy nie była największą zaletą Alfy Romeo 156... Stylowe zegary!
Auto Świat
Mistrz pojemności to raczej nie jest: bagażnik ma od 360 do 1180 l.
Mistrz pojemności to raczej nie jest: bagażnik ma od 360 do 1180 l.
Auto Świat
Ten model pojawił się w czasach, gdy SUV-y dopiero zaczynały budować swoją pozycję, a Audi nie miało w ofercie żadnego modelu z „Q” w nazwie. Na mniej więcej 5 lat przed debiutem Q7 na rynek wjechało więc Allroad quattro zbudowane na bazie A6 (C5) Avant. Auto dostało m.in.: zwiększony prześwit, osłony, pneumatyczne zawieszenie (z regulacją prześwitu) i napęd 4x4 (torsen). Dziś ceny używanych egzemplarzy bywają niskie (od ok. 10 tys. zł!) – tajemnica wyjaśnia się w chwili, gdy sprawdzimy, co może wymagać naprawy (np. zawieszenie, elementy pneumatyki, elektryka, diesel z początku produkcji) i ile to będzie kosztować. Problem często stanowią też wysokie przebiegi i mocne wyeksploatowanie. Na pewno nie jest to więc auto dla... miękiszonów, ale warte uwagi – doinwestowany Allroad (czyli np. taki za 20-25 tys. zł) nadal daje dużo satysfakcji.
Ten model pojawił się w czasach, gdy SUV-y dopiero zaczynały budować swoją pozycję, a Audi nie miało w ofercie żadnego modelu z „Q” w nazwie. Na mniej więcej 5 lat przed debiutem Q7 na rynek wjechało więc Allroad quattro zbudowane na bazie A6 (C5) Avant. Auto dostało m.in.: zwiększony prześwit, osłony, pneumatyczne zawieszenie (z regulacją prześwitu) i napęd 4x4 (torsen). Dziś ceny używanych egzemplarzy bywają niskie (od ok. 10 tys. zł!) – tajemnica wyjaśnia się w chwili, gdy sprawdzimy, co może wymagać naprawy (np. zawieszenie, elementy pneumatyki, elektryka, diesel z początku produkcji) i ile to będzie kosztować. Problem często stanowią też wysokie przebiegi i mocne wyeksploatowanie. Na pewno nie jest to więc auto dla... miękiszonów, ale warte uwagi – doinwestowany Allroad (czyli np. taki za 20-25 tys. zł) nadal daje dużo satysfakcji.
Auto Świat
Pneumatyczne zawieszenie z regulacją prześwitu do standard w każdym Allroadzie.
Pneumatyczne zawieszenie z regulacją prześwitu do standard w każdym Allroadzie.
Auto Świat
W wersji ze skrzynią ręczną można nawet spotkać reduktor (!). Polecamy diesle z końca produkcji, wart rozważenia jest też np. silnik 4.2 V8.
W wersji ze skrzynią ręczną można nawet spotkać reduktor (!). Polecamy diesle z końca produkcji, wart rozważenia jest też np. silnik 4.2 V8.
Auto Świat
A może Octavia II Scout? To propozycja zdroworozsądkowa. W stosunku do zwykłego kombi otrzymała m.in.: pakiet offroadowy, alufelgi 17", osłony podwozia. Do tego zwiększony prześwit (do 18 cm) i seryjny napęd 4x4 (Haldex). Ogólna trwałość auta nie jest zła, ale problemy sprawiają silniki – dotyczy to i benzyniaków (2.0 FSI, a szczególnie 1.8 TSI!), i diesli – początkowo wersja 2.0 TDI z PD (kod: BMM; brak kłopotów z głowicą i napędem pompy oleju, ale ryzyko obrócenia panewek), później 2.0 TDI z CR.
A może Octavia II Scout? To propozycja zdroworozsądkowa. W stosunku do zwykłego kombi otrzymała m.in.: pakiet offroadowy, alufelgi 17", osłony podwozia. Do tego zwiększony prześwit (do 18 cm) i seryjny napęd 4x4 (Haldex). Ogólna trwałość auta nie jest zła, ale problemy sprawiają silniki – dotyczy to i benzyniaków (2.0 FSI, a szczególnie 1.8 TSI!), i diesli – początkowo wersja 2.0 TDI z PD (kod: BMM; brak kłopotów z głowicą i napędem pompy oleju, ale ryzyko obrócenia panewek), później 2.0 TDI z CR.
Auto Świat
Walory użytkowe wnętrza i bagażnika (poj. 580-1620 l) takie, jak w zwykłej Octavii Combi.
Walory użytkowe wnętrza i bagażnika (poj. 580-1620 l) takie, jak w zwykłej Octavii Combi.
Auto Świat
Subaru Outback (na bazie Legacy) pojawiło się jeszcze w latach 90. XX w., zaś opisywana odmiana
– w 2003 r. Problemy? Rdza (głównie podwozia), niekiedy kłopoty z układem 4x4. I zazwyczaj to tyle. Koszty eksploatacji bywają wysokie (spalanie, niektóre części). Dziś łatwo spotkać wolnossącą wersję boksera 2.5 (było też m.in. 3.0 H6), ostrożnie podchodź za to do aut z USA (jest ich trochę, np. wersja 2.5 XT) oraz diesli. W zależności od skrzyni (ręczna/automat) nieco inne typy napędu 4x4.
Subaru Outback (na bazie Legacy) pojawiło się jeszcze w latach 90. XX w., zaś opisywana odmiana
– w 2003 r. Problemy? Rdza (głównie podwozia), niekiedy kłopoty z układem 4x4. I zazwyczaj to tyle. Koszty eksploatacji bywają wysokie (spalanie, niektóre części). Dziś łatwo spotkać wolnossącą wersję boksera 2.5 (było też m.in. 3.0 H6), ostrożnie podchodź za to do aut z USA (jest ich trochę, np. wersja 2.5 XT) oraz diesli. W zależności od skrzyni (ręczna/automat) nieco inne typy napędu 4x4.
Auto Świat
Ze skrzynią ręczną (tu: automat) dostępny był reduktor. Napęd 4x4 ma każda odmiana Outbacka, ale wersje ze skrzynią manualną i automatyczną różnią się nieco od siebie.
Ze skrzynią ręczną (tu: automat) dostępny był reduktor. Napęd 4x4 ma każda odmiana Outbacka, ale wersje ze skrzynią manualną i automatyczną różnią się nieco od siebie.
Auto Świat
Ten model nadal ma wielu zwolenników, co nie jest dziełem przypadku. Volvo XC70 z lat 2000-07 kusi bogatym wyposażeniem, niezłą dzielnością na drogach niższej kategorii, dobrym poziomem bezpieczeństwa, a przede wszystkim trwałością. To naprawdę solidny wóz z udanymi silnikami. Godne uwagi są zarówno benzyniaki 2.4T/200 i 2.5T/210 KM (niestety, wysokie spalanie), jak i diesel 2.4 D5 (jedna z najlepszych jednostek wysokoprężnych ostatnich lat), który najpierw rozwijał 163 KM, a później – 185 KM. I jeśli traficie na zadbane XC70 z dieslem, będzie to dobry wybór. Warunek? Auto regularnie przechodziło serwis i ma rozsądny przebieg. Niestety, większość XC70 pokonała już 400-600 tys. km i choć nie jest to kres możliwości tego modelu, to jednak ryzyko drogich napraw będzie już duże. Uwaga na skrzynię automatyczną – awaryjna i droga w naprawach!
Ten model nadal ma wielu zwolenników, co nie jest dziełem przypadku. Volvo XC70 z lat 2000-07 kusi bogatym wyposażeniem, niezłą dzielnością na drogach niższej kategorii, dobrym poziomem bezpieczeństwa, a przede wszystkim trwałością. To naprawdę solidny wóz z udanymi silnikami. Godne uwagi są zarówno benzyniaki 2.4T/200 i 2.5T/210 KM (niestety, wysokie spalanie), jak i diesel 2.4 D5 (jedna z najlepszych jednostek wysokoprężnych ostatnich lat), który najpierw rozwijał 163 KM, a później – 185 KM. I jeśli traficie na zadbane XC70 z dieslem, będzie to dobry wybór. Warunek? Auto regularnie przechodziło serwis i ma rozsądny przebieg. Niestety, większość XC70 pokonała już 400-600 tys. km i choć nie jest to kres możliwości tego modelu, to jednak ryzyko drogich napraw będzie już duże. Uwaga na skrzynię automatyczną – awaryjna i droga w naprawach!
Auto Świat
Estetyczne wnętrze, bagażnik o poj. 485-1641 l. Polecamy wersje z manualną przekładnią.
Estetyczne wnętrze, bagażnik o poj. 485-1641 l. Polecamy wersje z manualną przekładnią.