Okazuje się, że na najkorzystniejsze oferty najłatwiej trafić w salonach Peugeota, Fiata i Volkswagena. Warto jednak uważać na slogany reklamowe, bo tu też można złapać się na kilka haczyków. Jeśli diler używa wyrażeń typu: „z rabatem do…” „zyskaj do…” „suma korzyści do…”, w praktyce oznacza to, że proponowany rabat niekoniecznie musi stanowić obniżkę ceny wyjściowej auta. W wielu przypadkach rabaty rozliczane są w tzw. dodatkach, co oznacza, że klient zapłaci cenę zbliżoną do katalogowej, ale w zamian dostanie dodatkowe wyposażenie bez dopłaty, ubezpieczenie albo komplet opon zimowych, czy pakiet przeglądów.

Taka prezentacja rabatów utrudnia ocenę atrakcyjności danej promocji, a co dopiero mówić o porównaniu ofert różnych dealerów. Rabat w wysokości 5 tys. zł na auto o wartości 50 tys. zł procentowo będzie dużo większy niż ten sam rabat na auto warte 100 tys. zł. Warto też pamiętać, że różnice cenowe różnych wersji wyposażenia jednego modelu mogą sięgać od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych, co oznacza, że atrakcyjność promocji może się radykalnie różnić nawet, gdy mowa o tym samym modelu.

Top10 wyprzedażowej listy

CARSMILE top 10 RABATY 01

Pierwsze miejsce w rankingu z rabatem sięgającym 24 proc. przypadło Peugeotowi 308 w wersji hatchback. Jest to zaskakujące, bo marka Peugeot była do tej pory dosyć zachowawcza jeżeli chodzi o politykę rabatową dla klienta indywidualnego.

Niemniej korzystne okazje wyprzedażowe można znaleźć na: Toyotę Avensis i Skodę Rapid Spaceback, których ostatnie dostępne sztuki można kupić z rabatem sięgającym prawie 20 procent. Podobnie jest z Peugeotem 301, który w niedalekiej przyszłości zostanie wycofany ze sprzedaży na polskim rynku. Pozostałe modele znajdujące się na liście Top10 to reprezentanci Fiata (Tipo Sedan, Tipo SW i Fiat 500L), Volkswagena (Passat i Golf) oraz Nissan Qashqai. Oferowane upusty na wymienione modele wahają się od niecałych 17 do 18 procent.