Na torze Balocco (w końcu!) odbyła się prezentacja długo wyczekiwanych modeli Alfy Romeo. Przedstawiciele międzynarodowej prasy mogli poznać i przetestować Alfę Romeo Giulię GTA oraz ekstremalną, dwumiejscową odmianę GTAm, stanowiącą – według producenta – hołd dla jednej z legend motoryzacji i kamienia milowego w historii marki. Czyli dla Giulii GTA z 1965 r.

Jak twierdzą Włosi, nowy model reprezentuje wyjątkową umiejętność łączenia w sobie stylu i sportowego, drapieżnego charakteru, jakimi cechują się modele Alfa Romeo. O zmianach, jakie włoscy inżynierzy wprowadzili do modeli GTA pisaliśmy np. TUTAJ, więc tym razem skupimy się głównie na tym, ile nowe modele będą kosztować.

Aby nie trzymać nikogo dłużej w niepewności – w Polsce ceny wersji Giulia GTA i GTAm zaczynają się odpowiednio od 158 000 i 163 500 euro. Ale nie otwierajcie szampana, bo są to wartości netto. Po przeliczeniu na złotówki i dodaniu polskiego VAT-u dostajemy już nieco więcej, bo... odpowiednio ok. 880 000 i 911 000 zł.

Sporo jak na Alfę Romeo, ale czy aż tak dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwości, jaki dają oba auta? Chyba nie. Kwoty są też jakie są ze względu na (chwilowo?) średni kurs euro. Z zakupem trzeba się spieszyć, bo egzemplarzy jest w sumie 500 (po 250 GTA i GTAm), część na pewno padnie łupem spekulantów, liczących na szybki wzrost wartości. Dla porównania, nielimitowane BMW M3 Competition (510 KM) da się kupić mniej więcej o... połowę taniej.