Zamówienie jest całkiem duże, bo opiewa na dokładnie 1770 sztuk. Na razie karabinierzy (dla przypomnienia – to formacja w rodzaju naszej żandarmerii, mająca uprawnienia m.in. do egzekwowania przepisów ruchu drogowego) odebrali pierwszą z opancerzonych Giulii i nie omieszkali się tym faktem pochwalić. Pod maską aut przeznaczonych dla stróżów prawa pracował będzie turbobenzynowy silnik 2.0 o mocy 200 KM – dzięki niemu Giulia z mundurowymi na pokładzie rozpędzi się od 0 do 100 km/h w 6,6 s. Osiągi nie oszałamiają jak na radiowóz, ale w większości przypadków powinno to wystarczyć.

Alfy Romeo zamówione przez Korpus Karabinierów będą dodatkowo wyposażone w kuloodporne przednie szyby i drzwi. Pancerz ma być na tyle solidny, by auto wytrzymało ostrzał z naboi kalibru .44 magnum, czyli całkiem pokaźnego.

Co ciekawe, w tym roku mija 70. rocznica rozpoczęcia służby w Korpusie Karabinierów przez pierwszy model Alfy Romeo – wówczas był to model 1900 M „Matta”. A od 2016 r. we flocie karabinierów służą dwie sztuki 510-konnej Giulii Quadrifoglio.