Logo

Chciał wymusić pierwszeństwo. Gdy się nie udało, "szeryf" się zdenerwował [WIDEO]

Dodaj w Google
Opublikowane na kanale Stop Cham nagranie zaczyna się w momencie, gdy jego autor wymija białego Jeepa wyjeżdżającego tyłem ze stacji benzynowej.
Po krótkiej jeździe ul. Aleksandrowską w Zgierzu kierowca potężnego SUV-a dogania i zajeżdża drogę autorowi nagrania. Po chwili wysiada z auta i podchodzi do drugiego kierowcy.
"Została naruszona moja nietykalność i padły groźby, a powodem agresji było wyminięcie pojazdu, który w sposób nieprawidłowy włączał się do ruchu: wyjeżdżał wjazdem na stację benzynową" czytamy w opisie nagrania.
Jak dodaje autor nagrania, pojechał się zbadać na SOR. "Nie odniosłem obrażeń i nie miałem widocznych śladów, więc słabe paragrafy. Pozostaje zgłosić nagrane wykroczenia" czytamy w opisie filmu.

"Wystarczy jechać przepisowo, żeby kogoś sprowokować"

Film wywołał wiele jednoznacznych komentarzy internautów. " Nadzór prokuratora i utrata prawa do jazdy to powinno być minimum", "strach jeździć, bo wystarczy jechać przepisowo, żeby kogoś sprowokować", czy też "skoro nie potrafi powstrzymać emocji, jak jeździ, to prawo jazdy nie jest dla niego" to tylko kilka z wielu dość jednoznacznych opinii pod nagraniem.
Autor TGd
TGd
Powiązane tematy:Jeepagresja na drodze

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.