Logo

Czerwone świeciło się od dłuższego czasu. Zaskakujące zachowanie kierowcy Toyoty [WIDEO]

Dodaj w Google
Instalowane przy ulicach kamery uwieczniły już wiele zdarzeń drogowych. W wielu sytuacjach to właśnie dzięki nagraniom można ustalić, jak doszło do kolizji lub wypadku. Jednym z przykładów jest wideo, które opublikowało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).
Jak widać na filmie zarejestrowanym na skrzyżowaniu w Jabłonnie koło Warszawy, kierowca Toyoty wjechał na skrzyżowanie. Kierujący zrobił to, chociaż na sygnalizatorze już od pewnego czasu świeciło się czerwone światło. Możliwe, że prowadzący Toyotę zorientował się, że nie powinien tego robić, bo na nagraniu widać, że zaczął hamować.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Mimo to nie zdołał zatrzymać się przed poruszającym się prawidłowo pojazdem, który przejeżdżał przez skrzyżowanie na zielonym świetle. W efekcie doszło do kolizji, w której ucierpiały oba pojazdy. Teraz kierowcę Toyoty czeka mandat i konieczność naprawy samochodu.
Okazuje się, że na tym konkretnym skrzyżowaniu w Jabłonnie do kolizji dochodzi dość często. Powodem jest obecność kamer CANARD-u rejestrujących pojazdy wjeżdżające na skrzyżowanie na czerwonym świetle i związane z nimi reakcje kierowców. Osoby często przejeżdżające przez to skrzyżowanie widząc żółte światło, nawet nie próbują jechać dalej. Tymczasem kierujący, którzy jeżdżą tędy dość rzadko, nieraz próbują przemknąć na "późnym żółtym", co często kończy się kolizjami.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!