Na drodze S8 funkcjonariusze z grupy SPEED, zauważyli bardzo szybko poruszający się samochód, który był zdecydowanie najszybszy na drodze. Oczywiście przystąpiono do zatrzymania zbyt szybkiego kierowcy.

Uciekającym autem okazała się Cupra, samochód, który może kusić do szybkiej jazdy. Oczywiście droga to nie miejsce do testowania osiągów, a 189 km/h, które pokazał policyjny rejestrator, nie jest dozwolone na żadnej trasie. W tym wypadku prędkość była za wysoka o 69 km/h.

Za kierownicą Cupry siedziała 25-letnia kobieta, która za swoje wykroczenie została ukarana mandatem w wysokości 2000 zł i otrzymała 14 punktów karnych. Kierująca miała nieco szczęścia — gdyby jechała o 2 km/h więcej, mandat byłby wyższy o 500 zł, a na jej konto wpadłby jeden punkt więcej. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli zostanie przyłapana na jeszcze jednym podobnym wykroczeniu w ciągu dwóch lat od zapłaty mandatu, będzie musiała oddać prawo jazdy.