Jak wspominaliśmy, ronda to skrzyżowania niezbyt często spotykane w USA. Dominują tam proste jak drut drogi i skrzyżowania prostopadłe. W samych Stanach, kraju ponad dwukrotnie większym niż cały obszar Unii Europejskiej, znajduje się ok. 7100 rond. Dlatego takie skrzyżowania i panujące na nich zasady dla wielu kierowców, szczególnie z amerykańskiej prowincji, są tworem dość skomplikowanym.

Trudno się zatem dziwić, że nagranie z drona nakręcone na pierwszym rondzie w północno-wschodnim Kentucky nie wydawało się czymś nadzwyczajnym. Okazało się jednak, że na filmie uwieczniono scenę zainscenizowaną przez samych drogowców. Po co? Według pomysłodawców tej prowokacji miał to być świetny pomysł na kampanię edukacyjną Amerykanów, która miała przypomnieć zasady panujące na skrzyżowaniach z ruchem okrężnym.

Firma Walker Construction, która zbudowała słynne już rondo, przygotowała wspomniany film z rażącymi błędami kierowców, kiedy droga była jeszcze wyłączona z ruchu, a więc przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa.

Cóż, faktycznie nagranie stało się viralem i rozeszło się nie tylko po Stanach, ale po całym świecie, docierając też do Polski. Czy pomysłodawcy liczyli na aż tak duży potencjał ich prowokacji? Chyba raczej nie, tym bardziej że w Europie film stał się powodem do podśmiewania się z amerykańskich kierowców i utwierdzenia panujących o nich stereotypów, m.in. że nie potrafią jeździć po wspomnianych rondach i korzystać z manualnych skrzyń biegów.

Firma Walker Construction kilka dni po tym, jak jej pierwsze nagranie rozeszło się po sieci, opublikowała kolejny film, na którym samochody jadą już prawidłowo, a pomysłodawca akcji sam się przyznał, że pierwsze nagranie był inscenizowane. Przy okazji firma w komentarzach przypomniała zasady, jakie panują na rondach. Nie wiadomo jednak do końca, czy akcja była od początku zaplanowana, czy w ten sposób próbowano wyjść z twarzą z niewinnego żartu, za który mogliby się obrazić mieszkańcy hrabstwie Rowan w Kentucky, gdzie powstało owo rondo. Bez względu na to, jak było naprawdę, akcja zakończyła się solidną dawką wiedzy o zasadach panujących na skrzyżowaniach z ruchem okrężnym.

Kto wie, czy szefowie firmy Walker Construction nie powinni pomyśleć o zmianie profilu działalności, bo akcje marketingowe wychodzą im naprawdę świetnie.