Modeli było kilkanaście, do tego trzeba dodać 16 prototypów. Ostatni model z FSO - Chevrolet Aveo - zjechał z taśm 23 lutego 2011 r. Od tego czasu fabryka jest martwa, choć na jej terenie trwają różne prace, ale już niezwiązane z produkcją samochodów. Jest w tym pewna symbolika, między zmontowaniem pierwszej Warszawy 6 listopada 1951 r. a ostatniego auta - Chevroleta Aveo - minęło 60 lat. W tym czasie FSO przeżywała swoje wzloty i upadki, a z taśm produkcyjnych zjechały ok. 4 mln samochodów. Warto przypomnieć, jakie to były modele.

FSO - jakie modele produkowano?

Zaczęło się od Warszawy – pierwszy egzemplarz zmontowany w całości z części dostarczonych przez licencjodawcę, czyli Związek Radziecki, zjechał z taśm FSO 6 listopada 1951 r. Data nie była przypadkowa – rocznica rewolucji. Przez 22 lata do 1973 r. wyprodukowano 254 421 sztuk Warszaw w różnych odmianach nadwoziowych.

Drugim modelem z FSO była Syrena – całkowicie polska konstrukcja opracowana w połowie lat 50., a produkowana na Żeraniu od 1957 do 1972 r. Potem produkcję auta przeniesiono do FSM w Bielsku-Białej. W FSO w ciągu 15 lat powstało 177 234 Syreny.

Trzeci model to rekordzista wielkości i długości produkcji – Polski Fiat 125p powstawał w FSO przez 23 lata, od listopada 1967 do czerwca 1991 r. W sumie zbudowano 1 445 699 egzemplarzy. Dzięki licencji na Fiata 125p FSO weszła na poziom techniczny o kilka szczebli wyższy, powstała też sieć zakładów kooperujących, dostarczających części i podzespoły do 125p. Wcześniej prawie wszystkie podzespoły powstawały w FSO.

Fiat 125p był w latach 60. i 70. nowoczesnym pojazdem, ale z czasem technicznie zestarzał się, jego jakość była słaba, a po wygaśnięciu włoskiej licencji od stycznia 1983 r. – wręcz fatalna.

Wielkim wydarzeniem i dla FSO, i dla polskiej motoryzacji było pojawienie się Poloneza. Miał wprawdzie podzespoły od Polskiego Fiata 125p, ale karoseria była nowoczesna, a komfort jazdy jak na ówczesne warunki – wysoki. Poloneza produkowano na Żeraniu od maja 1978 do kwietnia 2002 r. W sumie w ciągu 24 lat powstało 1 061 807 egzemplarzy.

FSO - ciekawostki z warszawskiej fabryki

Ciekawostka: ubocznym efektem licencji Fiata był montaż w FSO kilku modeli włoskiego producenta: 127, 128, 131, 132, Ritmo, a także jugosłowiańskiej Zastawy 1100. Był to montaż uproszczony SKD, polegający na złożeniu podzespołów prawie gotowego auta. Taki zabieg pozwalał uniknąć cła. Najwięcej powstało Zastaw 1100 – ok. 58 tys., Fiatów 132 zmontowano ok. 4,5 tys., 131 – ok. 3 tys. Oczywiście te modele nie trafiały do zwykłej sprzedaży, można je było kupić za waluty wymienialne Pewexie.

I druga ciekawostka: w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym FSO powstało kilkanaście prototypów, które jednak nie trafiły do produkcji. Najbardziej spektakularne to: Syrena Sport z 1960 r., Warszawa 210 z 1964 r., Syrena 110 z 1965 r., FSO Ogar z 1977 r., FSO Wars z 1985 r., Polonez Analog z 1994 r.

FSO - czasy Daewoo

W połowie lat 90. dla przeżywającej wielkie kłopoty FSO pojawiło się światełko w tunelu. Był nim południowokoreański koncern Daewoo. Koreańczycy zdecydowali się na związek z FSO, mimo że panna na wydaniu była biedna, brzydka, stara i mocno zaniedbana. Nie wynikało to z altruizmu czy ślepego zauroczenia, tylko z chłodnej kalkulacji – Koreańczycy wiedzieli, że Polska wkrótce wejdzie do Unii Europejskiej, a wtedy ich samochody produkowane w FSO będą mogły zaistnieć bez cła na zachodnich rynkach.

Dla FSO umowa z Daewoo to była kroplówka podana w ostatniej chwili – Koreańczycy zainwestowali w sprywatyzowaną fabrykę duże pieniądze, pojawiły się nowe modele – na początek w 1996 r. Espero (klasa średnia) i Tico (malutkie auto miejskie). Oczywiście w systemie uproszczonego montażu SKD. W następnym roku z taśm FSO zaczęły zjeżdżać Lanosy, Nubiry i Leganzy. Auta były nowoczesne, nie obłożone wysokim cłem (bo montowane na miejscu), a więc ich cena była atrakcyjna.

Od 1997 r. w FSO podjęto normalną produkcję dwóch modeli Daewoo: Lanosa (do 2008 r.), Nubiry (do 2002 r.), a od 1998 – także małego Matiza (do 2007 r.). Rekordzistą wśród koreańskich modeli jest Lanos – w FSO powstało 461 tys. tych modeli.

Niestety, małżeństwo z Daewoo początkowo, zapowiadające się bardzo atrakcyjnie, po kilku latach rozpadło się z winy Koreańczyków. Koncern i jego szef narobili długów w Korei i w efekcie firma w 1999 r. upadła, odbiło się to też na zagranicznych filiach. Dział motoryzacyjny kupił General Motors. W efekcie na Żeraniu pojawił się GM, a w 2007 r. uruchomiono tu produkcję Chevroleta Aveo – trwała ona do wygaśnięcia licencji w 2011 r. Ostatni egzemplarz Aveo i ostatni samochód, jaki powstawał w FSO zjechał z taśm 23 lutego 2011 r.

FSO - kiedyś i dziś

FSO zajmowała powierzchnię 110 hektarów. W latach 50. fabryka położona była na peryferiach miasta – tzw. Pelcowiźnie, trzeba było nawet uruchomić specjalną linię tramwajową dla pracowników. Z czasem miasto przybliżyło się do fabryki, a dziś tereny FSO to bardzo atrakcyjne grunty. Część z nich sprzedano, wiele hal wyburzono, w tych, które pozostały, działa kilkadziesiąt drobnych firm.

Jedna z hal (dawna lakiernia) przeznaczona została na szczytny cel – działa tam Muzeum Skarb Narodu, w którym zgromadzono ok. 300 samochodów, większość z okresu PRL-u. Można tam obejrzeć wszystkie produkowane w FSO modele samochodów, a także pojazdy z innych polskich fabryk, m.in. Żuki, Nysy, Tarpany, motocykle i motorowery oraz gadżety motoryzacyjne z epoki.