Logo

Hyundai Prophecy – prąd, sport, emocje i skojarzenia z Porsche

Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Prophecy czyli przepowiednia. Hyundai wybrał szczególną nazwę dla nowego elektrycznego modelu, który powstał z myślą o miłośnikach aut sportowych. Firma oczywiście nie zdradza żadnych danych technicznych. Chętnie jednak dzieli się informacjami na temat wzornictwa (zintegrowany spojler, pikselowe światła, przetłoczenia przechodzące przez tylne błotniki) i nie szczędzi wyjątkowych określeń w pierwszym materiale prasowym.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zgodnie z zapowiedzią Hyundai Prophecy powinien stać się ikoną wśród elektrycznych aut koreańskiej marki. Co więcej, firma oznajmiła, że nowy model wskazuje zmiany we wzornictwie kolejnych aut z Korei. SangYup Lee, kierujący globalnym centrum projektowym wyjaśnia – „Prophecy nie oddaje chwilowych trendów, lecz ponadczasowe piękno, które przetrwa próbę czasu. Kultowy design samochodu jeszcze bardziej wzbogaca szerokie spektrum projektowe marki”.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Otwartą kwestią pozostaje jak Hyundai traktuje kwestię kultowego designu. Póki co nietrudno o skojarzenia z samochodami Porsche (szczególnie z boku nadwozia). W bocznej linii można zatem doszukać się podobieństwa do koncepcyjnego Mission E (a finalnie modelu Taycan). Podobnie w przypadku tylnej i przedniej części auta (widoczne na krótkim oficjalnym video).
Bez względu jednak na to, z jakimi istniejącymi autami skojarzymy nowy koncept Hyundai to jedno trzeba przyznać – koreańskie pojazdy (Hyundai, Genesis, Kia) coraz łatwiej rozpoznać na ulicy czy w salonie. W kwestii designu wykonano bowiem ogromny postęp.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
Powiązane tematy:HyundaiHyundai Prophecy

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!