Na nadesłanym nagraniu autor wideo czeka na światłach na kolor zielony, aby ruszyć. Jednak z pewnością nie spodziewał się takiego widoku. Nagle z lewej strony kadru przez ścieżkę rowerową przejeżdża samochód osobowy. To chyba jego nie pierwsza taka eskapada, bo przejechaniu na drugą stronę, kierowca kontynuuje jazdę chodnikiem.
"Miał zielone? Miał"
Jak udało się nam ustalić, sytuacja została nagrana na jednym z łódzkich skrzyżowań. Internauci zdarzenie komentują w dość jednoznaczny sposób. "A nie mógł poczuć się wodą i spłynąć studzienką kanalizacyjną", "Miał zielone? Miał", czy też "Po czerwonym dywanie ... To chyba Joe Biden" — brzmią jednoznaczne, choć ironiczne komentarze.
Jazda po chodniku lub ścieżce rowerowej — jaka kara?
Jazda po chodniku, przejściu dla pieszych lub ścieżce rowerowej to bardzo drogi "sport". Taryfikator mandatów za tego typu wykroczenia przewiduje kary w wysokości 1,5 tys. zł grzywny oraz 4 p. karnych. W warunkach recydywy zapłacimy trzy tys. zł oraz 8 p. karnych.
Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, jeśli w takiej sytuacji kierowca nie ustąpi pieszemu lub go zepchnie. Grozi za to 7 p. karnych i 1,5 tys. zł mandatu. Powtórzenie tego wykroczenia kosztuje trzy tys. zł i 15 p. karnych. W praktyce oznacza to, że zostanie ono czasowo zabrane.