Kierowcy na własne życzenie dotują budżet stolicy. Ponad 60 mln zł za nielegalne parkowanie w SPPN

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W 2024 roku Warszawa uzyskała niemal 62 mln zł z kar za nielegalne parkowanie w SPPN, co oznacza wzrost o ponad 15 mln zł w porównaniu do 2023 roku.
  • SPPN została wprowadzona w 1999 roku i od tego czasu była kilkakrotnie rozszerzana, w tym w 2020 roku oraz na początku lutego 2025 roku.
  • W 2024 roku wystawiono ponad 411 tys. dokumentów wzywających do uiszczenia opłaty dodatkowej.
  • E-kontrole, które rozpoczęły działalność w 2020 roku, są najskuteczniejszym sposobem wykrywania przypadków nieopłacenia postoju.
  • W styczniu 2025 roku wystawiono już ponad 42 tys. mandatów za nielegalne parkowanie.
Warszawska strefa płatnego parkowania niestrzeżonego (SPPN) została wprowadzona w 1999 r. i przez wiele lat obejmowała wyłącznie ścisłe centrum miasta. Dopiero po dekadzie została rozszerzona o Powiśle oraz Stare i Nowe Miasto, a kolejne rozszerzenie nastąpiło już w 2013 r. Od 2020 r. obszar objęty obowiązkiem płacenia za postój na miejskich ulicach powiększył się dwukrotnie, a kolejne poszerzenie strefy miało miejsce na początku lutego br.

Niemal 62 mln zł tylko z tytułu mandatów za nielegalny postój w SPPN

Wygląda na to, że SPPN to dla władz miasta doskonały sposób na zdobywanie pieniędzy, w końcu praktycznie zawsze ktoś płaci — albo kierowcy, którzy opłacili postój, albo ci, którzy tego nie zrobili i zostali na tym przyłapani. Tylko w 2024 r., informuje PAP, warszawski Zarząd Dróg Miejskich (ZDM) wystawił ponad 411 tys. dokumentów wzywających do uiszczenia opłaty dodatkowej.
Wpływy z kar w ub.r. wyniosły 61 mln 733 tys. zł. Te dane pokazują, że w ciągu jednego roku kasa stolicy wzbogaciła się z tytułu kar o dodatkowe ponad 15 mln zł w porównaniu z 2023 r. Wtedy wpływy z mandatów zamknęły się kwotą 46,6 mln zł.
Najskuteczniejszym sposobem wykrywania przypadków nieopłacenia postoju są e-kontrole, które funkcjonują od stycznia 2020 r. Wtedy na stołeczne ulice wyjechały dwa samochody wyposażone w specjalne kamery. Z czasem liczba aut wykorzystywanych do tego celu zwiększyła się do dziewięciu i jak przekazał Jakub Dybalski, rzecznik ZDM, "na razie nie ma potrzeby, by zwiększać ich liczbę".

Piesze patrole wciąż działają i też pokazują swoją skuteczność

Oprócz samochodów kontrole cały czas prowadzone są także przez piesze patrole. W ub.r. zarówno auta do e-kontroli, jak i piesze patrole, zeskanowały w SPPN ponad 14,7 mln tablic rejestracyjnych. Rok wcześniej liczba ta przekroczyła 12,7 mln. O wydajności kontroli prowadzonych przy wykorzystaniu pojazdów świadczy fakt, że tylko w 2024 r. patrole samochodowe wystawiły 384,7 tys. mandatów, a piesze ponad 27 tys.
Jak informuje PAP, w styczniu br. za nielegalne parkowanie na terenie SPPN wystawiono już ponad 42 tys. mandatów. Jeśli ten poziom utrzyma się do końca 2025 r., to można być niemal pewnym, że bieżący rok Warszawa zamknie jeszcze wyższymi wpływami z mandatów.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!