Oryginalny czterocylindrowy silnik benzynowy został w całości zastąpiony przez silnik elektryczny. Dziki temu prototypowe Mini może się pochwalić zasięgiem około 100 km. Natomiast jego prędkość maksymalna to około 120 km/h. Warto jednak wiedzieć, że samochód w takiej postaci niestety nie wejdzie do seryjnej produkcji. BMW chce w ten sposób przygotować nas na nadejście w przyszłym roku całkowicie elektrycznego modelu Mini. Będzie się to również wiązało z 60-leciem klasycznego „Miniaka”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co to miało w takim razie na celu?
BMW chce zapewne zwiększyć naszą świadomość o nadchodzącym modelu i pokazać, że ikona motoryzacji może być zarówno stylowa, jak i nowoczesna oraz ekologiczna.
Trochę jednak szkoda, że przedstawiony model nie będzie seryjnie produkowany, bo zapewne byłby nie lada gratką dla miłośników i fanów marki Mini. Na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od tradycyjnego modelu, a dodatkowo urzeka pięknym czerwonym kolorem i kontrastującym z nim białym dachem.
Moda na auta elektryczne cały czas trwa, więc można się spodziewać, że za rok nowe Mini z nowym elektrycznym silnikiem będzie cieszyło się dużą popularnością, jednak pewien niedosyt pozostaje, bo fajnie byłoby mieć „stare” elektryczne Mini w garażu.
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic
Mini
Mini Electric Classic