Mandat za oblewanie samochodu. W Lany Poniedziałek policjanci nie odpuszczą

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W Lany Poniedziałek policja będzie szczególnie czujna na oblewanie samochodów wodą, co może prowadzić do mandatów.
  • Oblewanie pojazdów stwarza zagrożenie na drodze i może skutkować wypadkami.
  • Mandat za takie wykroczenie wynosi do 500 zł.
  • Policja przypomina, że oblewanie wody do mieszkań i innych miejsc również może być karane mandatem.
  • W przypadku poważniejszych konsekwencji, kara może być znacznie wyższa, a sprawa może trafić do sądu.
Co roku w wielkanocny poniedziałek policja ma nowe zajęcie. Musi temperować zapędy niektórych osób, którym tradycja polewania wodą pomyliła się z chuligańskimi wybrykami. Wydaje się, że do skrajnych sytuacji dochodzi coraz rzadziej i kiedyś widok ludzi z wiadrami na ulicy był znacznie częstszy.

Mandat za oblewanie samochodów w śmigus-dyngus

Śmigus polegał na symbolicznym biciu witkami po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą. Tradycja polewania wodą ewoluowała. Niestety w złą stronę. Policja tego dnia będzie w szczególności wyczulona na chuligańskie wybryki. Jeśli dojdzie do wybryków policja będzie interweniować. W szczególności jeśli ktoś będzie wylewał wiadra wody na przejeżdżające samochody i autobusy

- komentowała policja w jednym ze swoich komunikatów. Oblewanie jadących pojazdów (także rowerzystów) jest surowo karane, ponieważ stwarza realne zagrożenie na drodze. Przestraszony i niespodziewający się niczego kierowca może nawet doprowadzić do wypadku.
Stąd mandat. Nie ma jednej konkretnej kwoty. Wynosi do 500 zł.
Policja przypomina też, że bezkarne nie jest także wlewanie wody do mieszkań, klatek schodowych, samochodów czy też środków komunikacji miejskiej. W tych przypadkach policjanci mogą również ukarać mandatem karnym w wysokości do 500 zł.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kara może być znacznie poważniejsza. Wszystko zależy, co się stanie później

Mandat w wysokości do 500 zł powinien być wystarczającym straszakiem. Teoretycznie kara może być znacznie, ale to znacznie wyższa, a głupi żart zakończyć się na sali sądowej. Tak oczywiście skończy się polanie samochodu lub rowerzysty, co doprowadzi do wypadku.
Pamiętajcie też, że kierowca może mieć otwartą szybę w samochodzie, a woda może uszkodzić auto w środku, a także zalać przedmioty, które się w nim znajdują. Np. smartfona lub laptopa.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!